Zwiększ wydajność mózgu

Opublikowano: 2012-02-22
Recenzja książki „Aktywuj pełną moc mózgu. Cuda i neurobiologia”.
Już Mickiewicz miał problem w trudnym równaniu ukonstytuowanym przez naukowe szkiełko i romantyczne czucie.

Choć szala zdecydowanie przechylała się w stronę czucia, to grono zimnych racjonalistów wciąż plasowało się dość licznie. Ta relacja, stale rozłożona nierównomiernie, przekłada się doskonale na każdą płaszczyznę życia, jaką jest choćby medycyna. Medycyna niekonwencjonalna, choć wyraźnie zmarginalizowana, ma rzesze zwolenników, którzy uparcie obstają przy twierdzeniu, że wyjściową leczenia jest uzdrowienie duszy i serca. Do czego prowadzi harmonia, interdyscyplinarność, która pod uwagę bierze oba bieguny, położone rzekomo przeciwlegle? O tym nowa książka Aktywuj pełną moc mózgu”.

Podobno wykorzystujemy jakieś 5% możliwości własnego mózgu. Liczba ta miewa tendencje rosnące, jak i malejące, w zależności od potrzeb udramatyzowania naszej niezdolności wykorzystywania (lub też: zdolności niewykorzystywania) tegoż organu. Autorzy książki dr D.Permlutter i dr A.Villoldo nie negują, ani nie potwierdzają tezy tłoczonej nam od lat do głów. Dlaczego? Ponieważ koncentrują się na tym, co zrobić aby zwiększyć jego wydajność. Jakakolwiek by nie była.

Odpowiednie rozdziały książki opisują kolejno czynniki oddziałujące na funkcjonowanie nie tylko mózgu, lecz kluczowych obszarów odpowiedzialnych za poszczególne procesy w organizmie. Zaznajamiamy się bardziej z korą mózgową, hipokampem, układem limbicznym. Czytamy o stresie, diecie, jodze, aktywności fizycznej czy praktykach szamańskich, które to wspólnie zwiększają wydolność pracy mózgu. Na końcu lektury znaleźć można rozpisany program poprawiający procesy myślowe i koncentracje, a w który włączono odpowiednią dietę oraz zestawy ćwiczeń (zarówno sportowych, jak i medytacyjnych). Choć taka naukowa rozprawa może pobrzmiewać językową suchotą, książka utrzymuje się w konwencji dobranej do przeciętnego odbiorcy. Może zainteresować, jakkolwiek nie radziłabym liczyć na wzmożoną ekscytację tematem.

Aktywuj pełną moc mózgu” jest o tyle innowacyjna, że z jednej strony głaszcze naszych nieugiętych naukowców, którzy spragnieni wyczekują neurobiologicznych nowinek, z drugiej natomiast porusza struny duszy, wprowadzając elementy medytacji czy praktyk szamańskich. Takie połączenie, zdawać by się mogło – kompletnie niewspółgrające, buduje stosunkowo kolorową całość, z której czerpać można wiele. Zarówno naukowo, jak i metafizycznie. W oparciu o powyższe tytułowa niewiadoma zdaje się być oczywista.

Natalia Kędziak
(natalia.kedziak@dlalejdis.pl)

Perlmutter David, Villoldo Alberto, „Aktywuj pełną moc mózgu. Cuda i neurobiologia”, Studio Astropsychologii, Białystok 2011



Dodaj swój komentarz:

Imię:

Komentarz:

Weryfikacja antyspamowa:

 


Komentarze:




Polecane
Facebook