Spotkanie z marką Garnier #naturalnierazem!

„Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną…”

Gdyby Kazimierz Wierzyński – ten niezwykły polski artysta – żył dziś i udał się na event Garniera, z pewnością swój najbardziej znany wiersz „Zielono mam w głowie” otagowałby hasztagiem #naturalnierazem i na Facebooku, i na Instagramie. Ciężko nie zgodzić się z tym, czytając drugą zwrotkę:
„Rozdaję wokoło mój uśmiech, bukiety
rozdaję wokoło i jestem radosną
wichurą zachwytu i szczęścia poety
co zamiast człowiekiem powinien być wiosną!”

Wchodząc do tego niesamowitego labiryntu pełnego zieleni, od razu pomyślałam o tym wierszu i tak samo się czułam – lekka, pełna energii, radosna. Sam klimat tego miejsca sprawiał, że człowiek po prostu czuł się szczęśliwy.

Centrum Praskie Koneser jest nietuzinkowym miejscem na mapie Warszawy. Położony na Starej Pradze kompleks obiektów mieszkalnych, kulturalnych i rozrywkowych zachwyca swoją z jednej strony – poindustrialnością, a z drugiej -  nowoczesnością idealnie wkomponowaną w historyczną przestrzeń. Właśnie tam – gdzie „wczoraj” spotyka się z „dzisiaj” – miał miejsce niesamowity event marki Garnier. Czy markę komukolwiek trzeba przedstawiać? Nie sądzę! Garnier jest z nami od ponad stu lat i wspomaga w pielęgnacji zarówno kobiety, jak i mężczyzn. W swoich kosmetykach firma łączy naturalne i aktywne składniki z zaawansowaną technologią po to, abyśmy my, użytkownicy, mogli czerpać z nich to, co najlepsze.

W Centrum Praskim Koneser na przybyłych czekało ponad 〖800m〗^2 powierzchni eventowej wypełnionej fantastycznymi ekspozycjami i labiryntem wyjątkowych doznań oddziałujących na wszystkie zmysły. Na poszczególnych stanowiskach czekały niesamowite atrakcje, gorące nowości, a także zdrowe i pyszne przekąski, które można było samemu skomponować. Na evencie pojawiły się również ambasadorki marki – Kasia Bujakiewicz oraz Agnieszka Więdłocha.

Co najbardziej mnie zaskoczyło? Dwie rzeczy.
Po pierwsze krem Hyaluronic Aloe Jelly. Jest niesamowity! Jego żelowa, delikatna konsystencja sprawia, że działa na skórę niczym odżywczy kompres. Z pewnością genialnie sprawdzi się  podczas nadchodzących upałów. Na dodatek można go aplikować na kilka sposobów – jako krem do codziennej pielęgnacji; jako krem na noc oraz jako nawilżającą maskę – wystarczy nałożyć na twarz grubszą warstwę i odczekać, aż wchłonie. Ja zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia!

Po drugie – bardzo podobają mi się ekologiczne działania firmy skierowane na recycling, poprawianie biodegradacji stosowanych formuł i uświadamianie społeczeństwa, dlaczego dbałość o środowisko jest tak ważna. Niesamowite jest to, że marka wychodzi ze swoim programem do najmłodszych, odwiedzając ich w szkołach. Byłam też pod wrażeniem gry, którą firma stworzyła dla pracowników i ich rodzin. Podczas eventu dowiedziałam się również, skąd firma pozyskuje składniki do swoich kosmetyków i w jaki sposób wspiera rozwój zrównoważonego łańcucha dostaw.

Niesamowity event. Niesamowita marka. Niesamowici ludzie.
#naturalnierazem!

Anna Stasiuk
(anna.stasiuk@dlalejdis.pl)

Fot. Anna Stasiuk

Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier
Spotkanie z marką Garnier



Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd