Średnio człowiek śni od czterech do sześciu razy w ciągu nocy, choć większości tych obrazów nie zapamiętuje. Pamiętamy zwykle te, które wybudzają nas z fazy REM – a najczęściej budzą nas sny silnie nacechowane emocjonalnie. To dlatego w pamięci utrwalają się głównie koszmary, sceny lęku albo wstydu. Psychologowie od dekad zwracają uwagę, że pewne motywy powtarzają się u ludzi z różnych kultur, w różnym wieku i o różnych życiorysach. Polacy nie są wyjątkiem.
Sen o spadaniu to najczęściej zgłaszany motyw senny w polskich badaniach ankietowych dotyczących snu. Zwykle pojawia się w pierwszej fazie zasypiania, towarzyszy mu charakterystyczne „szarpnięcie" ciała – zjawisko znane jako mioklonia hipnagogiczna. Z punktu widzenia fizjologii to całkowicie normalna reakcja układu nerwowego.
Z punktu widzenia psychologii – już niekoniecznie. Specjaliści wskazują, że nawracające sny o spadaniu mogą sygnalizować poczucie utraty kontroli nad jakimś obszarem życia: pracą, finansami, relacją. Im częściej taki sen wraca, tym mocniejszy sygnał, że w czuwaniu coś wymyka nam się z rąk.
To prawdopodobnie najbardziej charakterystyczny sen, jaki zna człowiek. Śniący czuje, jak zęby kruszą się, chwieją albo wypadają mu prosto na dłoń. Według badań opublikowanych w czasopiśmie „Frontiers in Psychology", sny o wypadających zębach są powiązane przede wszystkim ze stresem – znacznie silniej niż z innymi czynnikami psychologicznymi.
Co ciekawe, badacze odkryli również związek z napięciem szczęki podczas snu (bruksizmem). Innymi słowy: jeśli śnisz, że tracisz zęby, możliwe, że po prostu mocno je zaciskasz. Ale jeśli sen wraca regularnie, warto przyjrzeć się poziomowi przeciążenia w codziennym życiu.
Sen, w którym uciekamy przed czymś nieokreślonym, jest jednym z najbardziej uniwersalnych motywów sennych w historii ludzkości. Psychologowie zorientowani psychodynamicznie interpretują go jako próbę unikania konfrontacji – nie z konkretną osobą, ale z problemem, którego nie chcemy świadomie zauważyć.
Im bardziej rozmyta jest postać ścigającego, tym ciekawszy sygnał. Często „prześladowca" symbolizuje stłumioną emocję: złość, którą tłumimy w pracy, żal, którego nie wyraziliśmy w związku, czy poczucie winy, którego się wstydzimy.
Klasyk wśród trzydziesto- i czterdziestolatków. Śni nam się, że stoimy przed maturą, do której się nie przygotowaliśmy – mimo że studia skończyliśmy lata temu. Psychologowie nazywają to „lękiem oceny" i wskazują, że najczęściej śni się on osobom o silnych ambicjach zawodowych.
Sen-egzamin to często odpowiedź mózgu na realny stres: nową rolę w pracy, nadchodzącą prezentację, ocenę przełożonego. Mózg sięga po obraz, który raz w życiu nauczył się jako „test najwyższej stawki" – i odgrywa go ponownie.
Ten motyw zgłasza coraz więcej osób w związkach. Sen o zdradzie partnera – własnej lub jego – budzi się z silnym niepokojem i często psuje cały kolejny dzień. Psychologowie uspokajają: takie sny rzadko mają charakter proroczy. Częściej są wyrazem niepewności, dystansu emocjonalnego albo obawy przed odrzuceniem, niekoniecznie związanej z aktualnym partnerem.
Z kolei sny o byłych partnerach pojawiają się szczególnie często w momentach, gdy w obecnym życiu pojawia się coś nowego – nowa praca, przeprowadzka, ślub. Mózg wraca wtedy do „starych map", żeby porównać sytuację.
Sen o lataniu wyróżnia się na tle innych: budzimy się z niego najczęściej w dobrym nastroju. Badacze wiążą go z poczuciem sprawczości i wolności – pojawia się częściej u osób, które właśnie wprowadzają w życie ważną zmianę albo czują, że w jakiejś sferze „się otworzyły".
Psychologowie podkreślają jedno: pojedyncze koszmary to absolutna norma. Niepokojące staje się dopiero powtarzanie tego samego motywu przez tygodnie lub miesiące, zwłaszcza jeśli towarzyszą mu problemy z zasypianiem, kołatanie serca po przebudzeniu albo unikanie snu z lęku przed kolejnym koszmarem. To może wskazywać na zaburzenia lękowe, depresję albo zespół stresu pourazowego.
W takich przypadkach nie warto polegać wyłącznie na interpretacjach. Specjaliści zalecają konsultację z psychoterapeutą lub lekarzem snu, szczególnie jeśli koszmary zaczynają wpływać na codzienne funkcjonowanie.
Dla ciekawskich, którzy chcą sprawdzić, co według tradycyjnych i współczesnych interpretacji oznaczają konkretne motywy ze snów, dobrym punktem wyjścia jest obszerny zbiór znaczeń snów – od klasycznych symboli po nowe wątki, których nie znajdziemy w starych książkach.
Najważniejszy wniosek z badań nad snem brzmi banalnie, ale jest prawdziwy: mózg nie śni przypadkiem. Powtarzający się motyw to wiadomość, którą wysyłamy sami do siebie – tyle że zaszyfrowaną. Niezależnie od tego, czy traktujemy sny psychologicznie, czy bardziej tradycyjnie, warto się przy nich zatrzymać. Bardzo często dopiero zapisany rano sen pokazuje, co naprawdę nas zżera w ciągu dnia.
Materiał zewnętrzny
Komentarze