W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Blondynka w Paragwaju” Beata Pawlikowska

Opublikowano: 2017-11-06
Nowość wydawnicza „Blondynka w Paragwaju” Beata Pawlikowska.
Powrót do Ameryki Południowej! Paragwaj – kraj yerba mate i chipa. Beata Pawlikowska „Blondynka w Paragwaju”

Beata Pawlikowska szczególnie upodobała sobie Amerykę Południową. Po dwudziestu latach od pierwszej podróży do Paragwaju, wróciła do tego kraju i przywiozła nową porcję wrażeń i opowieści. Jej najnowsza książka zatytułowana “Blondynka w Paragwaju” właśnie trafiła na półki księgarni (Edipresse Książki, 25 października).

Dzikie i nieuczesane kraje Ameryki Południowej wciąż fascynują Beatę Pawlikowską. Była nawet w tych, do których mało kto dociera, takich jak Gujana Brytyjska czy Surinam. Nic więc dziwnego, że jej najnowsza książka odsyła właśnie na ten kontynent, a dokładnie do Paragwaju – jednego z najbardziej niezwykłych państw na świecie. Trzy powody pociągnęły podróżniczkę ponownie nad brzeg rzeki Paragwaj do kraju o tej samej nazwie. Była to podróż do Urugwaju, jedynego kraju w Ameryce Południowej, którego Pawlikowska wówczas jeszcze nie odwiedziła, chęć ponownego zobaczenia Iguazú, największych wodospadów świata oraz bliżej nieokreślony powód w sercu autorki, z którym według niej nie należy dyskutować.

Paragwaj to kraj yerba mate – znanego również w Polsce napoju i chipa – mniej znanego, ulubionego przysmaku autorki. Chipa to mała bułeczka o niezwykłym smaku, nieprzypominającym europejskiego pieczywa, zrobiona z manioku z dodatkiem nasion anyżku. Od tego kulinarnego spotkania Beata Pawlikowska rozpoczyna książkę z typowym dla siebie radosnym usposobieniem:
o, życie! o, cudowna podróży, która przyprowadziłaś mnie aż tutaj!!!
o, genialna bułko z manioku!!!!...
kocham cię!

Beata zabiera czytelnika wszędzie ze sobą. Można odnieść wrażenie, że razem z autorką spożywa się śniadanie, parzy yerba mate, kupuje świeżą żywność na bazarze, czeka na autobus lub właśnie nim jedzie podczas tropikalnej ulewy, obserwuje ludzi, uczy paragwajskiego alfabetu, poznaje historię tego regionu, odpoczywa w porcie czy odwiedza najtrudniej dostępny zakątek Paragwaju – Trzech Gigantów. Wreszcie smakuje życie i po prostu cieszy się czasem spędzonym w podróży. Pawlikowska krótko podsumowuje: bogactwo usypia. To skromne życie rodzi potrzebę, a potrzeba jej zaspokojenia rodzi ruch, różnorodność, aktywność i pomysłowość. Dopiero uczestniczenie w tym codziennym życiu, nie z pozycji turysty, lecz włączającego się w rytm ulicy towarzysza, daje prawdziwą możliwość poznania miejsca, które się odwiedza.

Beata Pawlikowska to wytrwana podróżniczka. Podczas swoich licznych wypraw doświadczyła już niejednego i niewiele rzeczy jest ją w stanie zaskoczyć. Mimo to cały czas jest ciekawa i otwarta na poznawanie nowych ludzi i miejsc. W swoich książkach przekonuje, że o sukcesie każdej podróży, nawet tej najkrótszej, nie świadczy destynacja ani zasobność portfela, lecz nasze wewnętrzne pozytywne nastawienie do wszystkiego, co nas w trakcie wyprawy może spotkać. Każda niedogodność może z kłopotu stać się próbą, wyzwaniem a nawet przygodą. Takie podróże faktycznie mogą kształcić. Oczywiście autorka sama jest dowodem na słuszność opisywanej postawy.

Mój hotel nazywa się „Hotel”, a noc kosztuje 50 000 guaraní, czyli dziesięć dolarów. Zarzucam plecak na ramiona, czując jak z każdą godziną staje się bardziej ciężki, biorę klucz i idę na spotkanie tajemnicy, bo nigdy nie wiem jak będzie wyglądał pokój, za który właśnie zapłaciłam. Tak, wiem, oczywiście mogę poprosić, żeby najpierw pokazano mi pokój, mogę  wybrzydzać,  że za małe okno, za duże pajęczyny i tak dalej, ale kiedy jesteś w podróży od czternastu godzin (i czternastu dni), to zapewniam cię,  że uczysz się pogodnie akceptować wszystko, co życie przynosi ci w prezencie.

Książka „Blondynka w Paragwaju” uzupełniona jest pięknymi zdjęciami autorki oraz multimedialnymi plikami. Czytelnik może zobaczyć w filmikach dziewczynę sprzedającą w autobusie chipy, posłuchać jak brzmi język guarani, zobaczyć jak wielki jest wodospad Iguazú czy razem z autorką odwiedzić Concepcion, jedno z paragwajskich miast. Te dodatkowe materiały dostępne są dzięki bezpłatnej aplikacji Tap2C. Wystarczy pobrać ją z Google Play lub AppStore na swoje urządzenie mobilne i zeskanować telefonem kod aplikacji opublikowany na danej stronie książki, by podpatrzeć paragwajski świat.

Beata Pawlikowska – pisarka, podróżniczka, dziennikarka. Łowca prawdy, przygód i fotografii. Podróżuje do najbardziej egzotycznych miejsc na całym świecie. Autorka reportaży, felietonów oraz kilkudziesięciu książek podróżniczych i poradników, które ilustruje własnymi zdjęciami i rysunkami. Od lat doradza swoim fanom, jak aktywnie i zdrowo żyć, być odważnym i myśleć pozytywnie.

Dane wydawnicze:
Autor: Beata Pawlikowska, tytuł: „Blondynka w Paragwaju”, Edipresse Książki, ISBN 9788381171458, cena: 39,90 zł, oprawa: zintegrowana, format: 150 mm x 210 mm, liczba stron: 328, data premiery: 25 października 2017 r.




Społeczność
Reklama