„Napisz do mnie” – recenzja

Opublikowano: 2018-03-24
Recenzja książki „Napisz do mnie”.
Mamy dopiero przełom marca/kwietnia, a już znalazłam swoją książkę roku w kategorii “literatura obyczajowa”. To powieść, która po przeczytaniu będzie Ci towarzyszyć jak zapach ulubionych perfum.

Nie musisz mi wierzyć, nie znasz mnie. Ale wystarczy, że po nią sięgniesz, a będziesz mi w myślach dziękować. Jestem pewna.

Historia może zdawać się prosta, wręcz oklepana, tyle tylko że napisana przez dwa nieznane mi kompletne nazwiska. Jednak wystarczyło, bym przeczytała kilkanaście pierwszych stron, by nie liczyło się dla mnie nic innego niż łączenie kolejnych liter w słowa, a słowa w zdania łapiąc ich głębszych sens dopiero po odłożeniu lektury. Tak właśnie działała na mnie przepięknie napisana opowieść napisana przez duet - Lidię Liszewską i Roberta Kornackiego. Czy naszym życiem rządzi przypadek? Czy to splot decyzji napotkanych osób, które połączone ze sobą jak warkocz łączą się z naszymi, ukazując nam głębszy sens życia, miłości, nas?

Wszystko zaczyna się od burzy. Od listu. Od kawiarni. Od telefonu. Od zgubionego listu… Od przypadku. I od dwojga dojrzałych ludzi, którym los daje możliwość bliższego obserwowania, doświadczania zmian w swoim życiu. A czytelnikowi? Dla niego jest specjalne miejsce, dzięki któremu wręcz namacalnie może te zmiany dostrzec. Niekiedy przejmując sposób patrzenia na świat przez nią i niego.

Przyjaźń między dwojgiem bohaterów rozkwitała, a we mnie równocześnie rozwijał się sposób myślenia głównej bohaterki; przejmowałam jej spojrzenie na świat. Cudowne uczucie! Ona stała się dla mnie wzorem, chwilami zmuszając do zatrzymania się i złapania oddechu. A on? Z początku był nielubiany, wręcz irytujący. Z czasem obniżył gardę, by za chwilę znów chcieć uciec od chwili szczęścia i spokoju. Jakby się bał cieszyć nawet najmniejszym szczęściem. Może słusznie?

Napisz do mnie” to jedna z tych powieści, która zapada nie tylko w pamięć, ale również głęboko w serce. Ma w sobie coś dojrzałego; głęboki sens, który kiełkuje w swoim tempie w czytelniku. Rozkwita, gdy ten odłoży powieść na półkę i uśmiechnie się na samo jej wspomnienie.

Pamiętasz film “Co się wydarzyło w Madison County”? Jeśli tak, to wiesz o jaki kaliber dojrzałości zbudowanych postaci mam na myśli. Czas byś ty, czytelniku, sięgnął po powieść “Napisz do mnie”.

Aleksandra Łozicka
(aleksandra.lozicka@dlalejdis.pl)

Lidia Liszewska Robert Kornacki, Napisz do mnie, Czwarta Strona 2018 r.




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd