W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Niepełka” - recenzja

Opublikowano: 2017-04-13
Recenzja książki „Niepełka”.
Tolerancja jest zjawiskiem bardzo rzadkim. Kiedy już występuje, często podszyta jest niecnymi zamiarami. W dzisiejszych czasach ciężko jest znaleźć osoby bezinteresowne i szczere.

Fabuła
Świat Weroniki ulega zmianie. Przeprowadza się z bezpiecznego azylu do Trzebiatowa i musi ułożyć swoje życie od nowa. Nastolatka stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Zadanie nie jest łatwe, ponieważ jest niepełnosprawna. Wszyscy ją widzą, o niej wiedzą oraz gadają. Odmienność zawsze jest zauważana. Na domiar złego, główna bohaterka, jest bardzo inteligentna. Jej talent jest dostrzeżony przez klasową prymuskę Kingę. Dziewczyna zrobi wszystko, aby nowa nie była lepsza od niej. Rozsiewa plotki, kłamie, przeciąga kolegów na swoją stronę. Czy Weronika odnajdzie swoje miejsce i zazna długo wyczekiwanego szczęścia? Czy wrogo nastawiona Kinga zrozumie, że swoimi działaniami nie pomoże nikomu, a na pewno nie sobie?

Moim zdaniem
Jakiś czas temu zaczytywałam się w książkach rodzaju „Niepełki”. Rodzime podwórko, nastoletnie problemy. Inne gatunki zaprzątnęły mój czas. Tak dużo książek, tak mało czasu, jednak uwielbiam czasem sięgnąć po powieści z wielkim przesłaniem. „Niepełka” jest zdecydowanie taką literaturą. Po przeczytaniu siedziałam z 30 minut i zastanawiałam się: co się właśnie stało? Bo stało się dużo. Mimo swojej mizernej objętości, na kartkach znalazłam tylko samą prawdę. Taki rodzaj wiadomości, nad którym człowiek nie zastanawia się codziennie. Stereotypy, walka zamiast rozmowy i bieg za byciem lepszym. Dodam jeszcze, że nie jest to książka tylko dla młodzieży, mimo że osadzona w takim środowisku.

Weronika, główna bohaterka, pojawia się w nowym otoczeniu i wzbudza sensację. Niepełnosprawna dziewczyna, która przemieszcza się za pomocą wózka inwalidzkiego musiała porzucić wszystko. Przyjaciół, znane otoczenie, ostoję. Niestety gospodarka jest niewdzięczna, a życie w Trzebiatowie zdecydowanie tańsze. Dziewczyna musi radzić sobie jak może. Nowa szkoła to wielki stres, na szczęście nie jest sama. Paweł pomaga jej z dostosowaniem się do nowych warunków oraz rozwikłać meandry szkoły. Weronika jest sympatyczną dziewczyną, co skutkuje natychmiastowymi znajomościami. Nie w smak to Kindze, klasowej gwieździe, która nie chce dopuścić do odwrócenia się od niej „fanów”. Przebiegle wymyśla plan, który ma skompromitować Weronikę w oczach znajomych.

Niepełka” to pełna ciepła i zawiści powieść, która przypadnie do gustu młodzieży oraz osobom, które lubią czytać o wpływie negatywnych emocji. Autorka w bardzo przejrzysty sposób przedstawiła najważniejszych bohaterów książki i nikogo nie pominęła. Dobrze nakreśliła wszelkie wady oraz zalety charakterów. Poświęciła czas także na wątpliwości, które często są zapalnikiem do działania. Oczywiście najwięcej uwagi poświęciła Weronice i Kindze. Ich zmiana relacji pomaga spojrzeć na problem zbyt wielkich ambicji, z innego punktu widzenia. Kinga walczy ostro i zaciekle. Tylko czy jest o co? Weronika pragnie tylko żyć w spokoju i harmonii z innymi. Nie chce nikomu wadzić, ani nadepnąć na odcisk. Dlaczego inność jest zawsze przeszkodą dla innych?

Podczas czytania przewalały się przeze mnie tabuny emocji. Mimo małych rozmiarów, książka potrafi dotknąć bardziej niż niejeden kolos. Złość, radość, śmiech, płacz. Powieść potrafi przykuć do siebie, a niewielka ilość stron powoduje, że można ją skończyć w lekko ponad godzinę. Wciągająca i obezwładniająca fabuła oraz ciekawy oraz lekki język, zapewniają powieści bardzo wysokie noty. Przesłanie jest jasne i klarowne. Autorka w bardzo przejrzysty sposób daje do zrozumienia co jest w życiu ważne. Polecam osobom, które lubią głębiej zastanowić się nad czytaną treścią.

Katarzyna Gnacikowska
(katarzyna.gnacikowska@dlalejdis.pl)

Dorota Schrammek, „Niepełka”, Katowice, Wydawnictwo Szara Godzina, 2017




Społeczność
Reklama