Opóźniona randka?

Opublikowano: 2019-02-13
Sprawdź, ile poczeka twoja druga połowa.
Z okazji zbliżających się Walentynek, firma AirHelp postanowiła sprawdzić, jak długo ludzie z całego świata są gotowi poczekać na umówioną randkę oraz jak najchętniej spędzają święto zakochanych.

Walentynki to jedno z tych świąt, które budzi duże zainteresowanie jak i rodzi wiele kontrowersji na całym świecie. W poszczególnych krajach obchodzi się je w odmienny sposób, a znajdą się też i tacy, którzy w ogóle nie świętują 14 lutego.

W walentynkowym badaniu globalnej firmy AirHelp wyniki wydają się być wyrównane – z blisko 3 500 respondentów ponad 33% przyznało, że planuje randkę tego dnia, a 32% pozostaje bez planów. Z odpowiedzi w poszczególnych krajach wynika, że mieszkańcy Stanów Zjednoczonych oraz Niemiec są najmniej romantyczni i największy odsetek tamtejszych ankietowanych nie planuje świętować w Walentynki. W Polsce większość, bo 53% respondentów deklaruje randkę tego dnia. Zaledwie 15% Polaków pozostaje bez planów, 13% spędzi ten dzień z Netflixem lub spotka się z przyjaciółmi, a 6% będzie podróżować.

Jak kocha to poczeka
Dla tych, którzy planują walentynkowe randki istotna może okazać się punktualność drugiej połowy. Z badania firmy AirHelp wynika, że na świecie takim optymalnym spóźnieniem jest 30 minut. Są też i bardziej cierpliwi, bo prawie co trzeci ankietowany deklaruje, że jest w stanie poczekać 1 godzinę na pojawienie się randki, a prawie 11% mówi o oczekiwaniu nawet do 3 godzin!

Tolerancja spóźnialskich randkowiczów różni się jednak w poszczególnych krajach. Najbardziej cierpliwym narodem wydają się być Skandynawowie: 15% Szwedów i Duńczyków deklaruje oczekiwanie do 3 godzin, a najmniej Niemcy i Polacy – tylko 5% respondentów jest w stanie poczekać aż tak długo.

Romantyczne wyjazdy
I choć w żadnym z krajów Walentynki nie są uznane za święto państwowe, nie powstrzymuje to zakochanych przed wzięciem urlopu i romantycznymi wyjazdami. Jak pokazuje badanie na całym świecie ponad 8% wyjeżdża z tej okazji i decyduje się zabrać swoją drugą połowę w niezapomnianą podróż.

Ci, którzy zdecydują się na walentynkowe wyjazdy powinni jednak pamiętać o okolicznościach mogących zrujnować podróżnicze plany, np. zakłócenia lotów. W ubiegłym roku, tylko 14 lutego ponad 14 600 lotów było odwołanych bądź opóźnionych (z czego 150 lotów opóźnionych powyżej 3 godzin). Zgodnie z unijnym Rozporządzeniem WE 261/2004 loty odwołane, opóźnione co najmniej 3 godziny bądź odmowa wejścia na pokład samolotu uprawniają do uzyskania odszkodowania w wysokości nawet do 600 euro na osobę. Tym samym zeszłoroczne walentynkowe zakłócenia doprowadziły do zobowiązań finansowych wobec pasażerów o łącznej wartości ok. 3,8 mln euro.

Większość z ankietowanych deklaruje, że nie chce czekać na randkę aż 3 godzin. Jednak zakłócenia podczas podróży samolotem wydają się być wystarczającym powodem, by tak duże spóźnienie zostało zaakceptowane i zapomniane przez drugą połowę. W tak wyjątkowych sytuacjach spóźnialscy nie powinni zapominać o swoich prawach do odszkodowania, które może zrekompensować zrujnowane plany walentynkowe.

Fot. AirHelp
Informacja prasowa




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat
gggasd