Wszystko albo nic

Opublikowano: 2012-06-17
Recenzja książki "Farciara".
Mieć życiowego farta to marzenie wielu.

Żadne porażki, błędy nie grożą takiemu szczęściarzowi, a nawet gdyby nieopatrznie wybrały go, to i tak zmienią się w uśmiech losu i z nawiązką wynagrodzą jakiekolwiek złe wrażenie, jakie wywarły. Po prostu raj na ziemi!

Natalia uważa, że jest farciarą, to co już osiągnęła dane jest nielicznym, a przed nią świetlana przyszłość jako prawniczki pnącej się po drabinie zawodowej. Pierwsze sukcesy już za nią - zdobycie pracy w prestiżowej kancelarii i wyzwania zawodowe, o jakich marzyła. Wszystko wydaje się toczyć zgodnie z planem. Jeszcze tylko krótkie wakacje dla uzupełnienia sił i ... świat paragrafów oraz kodeksów stanie się jej dniem powszednim. Kilka dni nad morzem z przyjaciółką miało być jedynie krótkim przerywnikiem między latami studiów, a wejściem w prawdziwą dorosłość, jednak czasem coś płata taki malutki żarcik, np. pod postacią faceta i to przyprawiającego o szybsze bicie serca. Wakacyjna przygoda nikomu jeszcze nie zaszkodziła, a co dopiero dziewczynie, mającej farta.

Czy szczęście może nagle zacząć przypominać coś zupełnie odwrotnego? Przecież to niemożliwe, żeby taka sytuacja mogła się zdarzyć … niezobowiązujące spotkania w nadmorskiej klimacie to jedno, lecz czym innym jest spotkanie wakacyjnego flirtu w nowym miejscu pracy, gdzie wszelkie kontakty z płaszczyzny damsko – męskiej są co najmniej raczej źle widziane. Podobno nie ma tego złego co na dobre nie wychodzi, w końcu wystarczy trzymać dystans i wszystko będzie dobrze. Nie odpowiadać na zaproszenia, nie myśleć o chwilach spędzonych wspólnie, nie gdybać, co by było gdyby pozwolono sobie na moment zapomnienia. Proste. Czyż nie? Jednak trudno je zastosować w praktyce, kiedy przechodzi się z teorii do czynów. Nic nie dzieje się bez przyczyny i kto wie jakie zakończenie mogłoby mieć dane wydarzenie, kiedy uległoby się pokusie. Natalia wie, o jaką stawkę toczy się gra, jedno nierozważny ruch może zniszczyć to na, co pracowała od wielu lat. Liczy się przede wszystkim przyszłość, nie to co już miało miejsce, a na horyzoncie pojawia się kolejna obiecująca znajomość, kto wie co z niej może się rozwinąć? Życie nie lubi pustki i zawsze znajdzie sposób, by ją zapełnić, najczęściej w zaskakujący sposób, a tytułowa „Farciara” przekona się o tym na własnej skórze. Przeznaczenie ma dla niej kilka niespodzianek, z gatunku tych, których się nie bierze pod uwagę!

Przyjaźń, miłość, związki ... i historia, w której wszystko może się zdarzyć, a zaskoczenie jest stałym elementem. Świat kariery i świat emocji - jak pogodzić ze sobą to, co podobno wzajemnie się wyklucza? Może to nie kwestia łamania czy przestrzegania zasad, a tego czy warto żałować niewykorzystanych okazji lub odrzucenia konwenansów? Dorota Wachnicka przedstawia w swej książce ludzi sukcesu, biorących z życia to, co najlepsze bez pytania o cenę spełnionych pragnień aż do pewnego momentu. Czasem kilka minut może zmienić wszystko, wystarczy tylko zrobić krok w nowym kierunku i przestać zastanawiać się, czy warto!

Katarzyna Pessel
(katarzyna.pessel@dlalejdis.pl)

Dorota Wachnicka, "Farciara", G+J, Warszawa 2012




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat