W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Bajki-pomagajki”- recenzja

Opublikowano: 2014-01-08
Recenzja książki „Bajki-pomagajki”.
Jak pogodzić przyjemne z pożytecznym? Do czytania dziecku, bajki wybieraj z głową!

Dzieciństwo bez bajek to nie dzieciństwo! Każde dziecko woli barwne historie od szarej codzienności. Nie odbierajmy im tej przyjemności, ale i nie idźmy na łatwiznę, włączając telewizor lub komputer. Warto jest poświęcić czas na czytanie dzieciom, jeśli chcemy zapewnić im właściwy rozwój. Wybierając bajki dla swoich pociech, nie kupujmy pierwszej z brzegu książeczki. Ostatnimi czasy półki w księgarniach wręcz uginają się od propozycji dla najmłodszych, warto lepiej im się przyjrzeć.

Godną polecenia pozycją są „Bajki-pomagajkiEdyty Grabowskiej-Gwardiak. Jest to zbiór 10 pouczających historii. Dzięki nim najmłodsi czytelnicy dowiedzą się, jak ważne jest spędzanie wolnego czasu na powietrzu czy jak frustrujące dla otoczenia jest grymaszenie oraz wieczne niezdecydowanie. Nauczą się też, że najpierw trzeba skończyć jedną myśl, żeby dopiero potem zacząć następną. Na pewno nie ujdzie uwadze również ich nowe, ekologiczne, a zarazem ekonomiczne podejście do życia - dokładne zakręcanie kranów i wyłączanie światła, kiedy nie jest już potrzebne. Pociechy dowiedzą się też, jak pracowite są dla Świętego Mikołaja przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia, jakie pułapki czyhają w mieszkaniu na włamywacza, jak srogie zimy bywały za dawnych czasów, czy jakie ptaki dobudują swoje gniazda do murów budynków, a przede wszystkim już nigdy więcej nie będą protestować, gdy dostaną do połknięcia łyżkę syropu z cebuli!

Bajki-pomagajki” to nie tylko kolorowe historie pobudzające do działania wyobraźnię najmłodszych, to bajki, które zawierają wiele życiowych mądrości. Autorka postawiła na dyskretną naukę, pozwalając, by dzieci samodzielnie doszły do wniosków, jakie zachowania są dobre, a jakie niewłaściwe. Te bajki nie zwalniają ich z myślenia i odkrywania świata. Ich czytanie na pewno sprawi wiele radości zarówno dzieciom, jak i ich wychowawcom.

Jeśli chcesz, by twoje dziecko spędzało więcej czasu na świeżym powietrzu zamiast przed komputerem, lub przestało marudzić przy jedzeniu, możliwe, że zbiór „Bajek-pomagajek” może pomóc uporać się z tymi problemami. Niezwykle spostrzegawcze i bystre dzieci szybko wcielą w życie mądrości zawarte w usłyszanych historiach i już nie trzeba będzie zachęcać ich, by pobawiły się na dworze, czy bez krzywienia się zjadały posiłki.

Iwona Bujak
(iwona.bujak@dlalejdis.pl)

Edyta Grabowska-Gwardiak, „Bajki-pomagajki”, Warszawa, Papierowy Motyl, 2013




Społeczność
Reklama