Jesienne nawilżanie gardła

Opublikowano: 2018-11-28
Jak poradzić sobie z suchością w gardle.
Jesienią rusza sezon grzewczy, który zdecydowanie nie służy naszym śluzówkom. Kaloryfery wysuszają powietrze, a co za tym idzie również gardło.

Gdy pojawia się chrypka  i czujesz lekki ból przy połykaniu, infekcja jest w pobliżu. Nie należy takiego stanu lekceważyć, trzeba podjąć skuteczną terapię. Sprawdź, jak wyleczyć suchość i drapanie w gardle domowymi sposobami.

Zimne powietrze, silny wiatr i włączone kaloryfery to główne czynniki odpowiadające za problemy z drogami oddechowymi, które zaczynają się wraz ze zmianą aury pogodowej. Dodatkowo palenie papierosów, klimatyzacja czy mówienie podniesionym głosem również negatywnie wpływają na stan naszego gardła. Dopóki nie dochodzi do poważnych stanów zapalanych i infekcji, walkę z suchością jamy ustnej warto zacząć od tradycyjnych
i naturalnych metod.

Nawilżaj powietrze w okresie grzewczym
Istotną rolę w profilaktyce chorób gardła odgrywa odpowiednie nawilżenie powietrza w pomieszczeniach, w których przebywamy. Sucha błona śluzowa jest bowiem bardziej podatna na działanie wirusów i bakterii. Dawniej, aby zadbać o odpowiednie powietrze, kładziono mokre ręczniki na kaloryfer. Dziś możesz to osiągnąć za pomocą nawilżacza powietrza. Zabiegi te szczególnie rekomenduje się w pokojach, w których przebywają dzieci.

Nawilżaj gardło
Aby nawilżyć gardło, trzeba dużo pić. Takie „płukanie” przełyku nie tylko nawilża błonę śluzową, ale spłukuje z niej wszystkie szkodliwe czynniki, a więc drobnoustroje, złuszczony nabłonek, a także osadzające się resztki pokarmowe. Gdy nasze gardło wymaga większego wspomagania, możemy je płukać za pomocą samodzielnie przygotowanego naparu np. z rumianku, który posiada działanie przeciwzapalne, czy z szałwii, łagodzącej chrypkę. Gdy drapanie przemienia się w kaszel, warto zrobić syrop z cebuli, który oczyści i udrożni przełyk.

Działaj z wyprzedzeniem
Niestety, siedząc cały dzień w pracy lub wykonując szereg obowiązków życia codziennego, zapominamy o profilaktyce naszego gardła. Jeśli nie zadziałamy od razu, zwykłe drapanie gardła może zamienić się w poważną infekcję. Dlatego warto mieć zawsze pod ręką coś, co nawilży śluzówkę przełyku. Najlepsze w tym przypadku będą pastylki do ssania, które przyniosą ulgę podrażnionemu gardłu. Idealnie sprawdzą się w tej roli Cukierki Aloesowe firmy Reutter. Zawierają naturalny wyciąg z aloesu i trawy cytrynowej. Dzięki cennym składnikom płynącym prosto z natury, pastylki zadziałają kojąco na przesuszoną błonę śluzową jamy ustnej. Aloes posiada silne właściwości przeciwzapalne i wzmacniające odporność. Dodatkowo zawiera aż 200 składników aktywnych, w tym minerały witaminy czy kwasy tłuszczowe wspierające organizm. Trawa cytrynowa natomiast działa przeciwkaszlowo oraz, co spodoba się każdej kobiecie, poprawia stan cery i łagodzi bóle miesiączkowe!
Takie cukierki nie zabierają dużo miejsca w torebce, są łatwe w użyciu, dzięki czemu możesz je nosić zawsze przy sobie!

Zamiast czekać na pierwsze oznaki przeziębienia, postaw na profilaktykę, a z cukierkami aloesowymi również na przyjemny słodki smak!

Fot. Reutter
Informacja prasowa




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat