Kolorowy świat glinek, cz. I – rodzaje

Rodzaje kolorowych glinek.
Glinki kosmetyczne, choć obecne na półkach sklepowych (jako produkt osobny lub składowa maseczki czy kremu), są za mało doceniane.

Warto zapoznać się z ich działaniem i wybrać tę, która najbardziej odpowiada naszym potrzebom. Jeżeli przypadną ci do gustu, to pewnie jak ja, zainwestujesz w kilka ich rodzajów.

W tej części przeczytasz o rodzajach glinek.

  • Błękitna/niebieska – to moja ulubiona glinka. Choć polecana do cery normalnej, doskonale sprawdza się na mojej tłustej cerze, a także na przesuszonej twarzy mojej koleżanki. Najważniejsze w działaniu tej glinki jest oczyszczanie, co również przekłada się na peelingowanie skóry, dodatkowo moja twarz po niej jest miękka, jaśniejsza i zdrowo napięta.
  • Czerwona – ta glinka ukoi skórę wrażliwą, z zaczerwieniami, naczynkową. Jak w każdym przypadku i tutaj potrzeba systematyczności – oprócz łagodzenia cery, oczywiście widoczne jest również typowe oczyszczenie i odżywienie. Po tej glince moja skóra była najbardziej miękka i delikatna.
  • Zielona – masz problemy z wypryskami, trądzikiem, twoja cera jest tłusta? Ta glinka jest dla ciebie! Zawartość m.in. fosforu, potasu, wapnia, selenu i cynku sprawia, że glinka matuje, wysusza, łagodzi i delikatnie napina problematyczną skórę. Ma silniejsze działanie złuszczające niż pozostałe rodzaje. Oczywiście ta glinka nie zapomina o porach – zamyka je i ogranicza powstawanie zaskórników. Tę glinkę dobrze jest zmieszać z jej błekitną siostrą, która wesprze oczyszczające działanie maseczki. To właśnie ona również najlepiej sprawdzi się jako maseczka do włosów tłustych.
  • Czarna - najciemniejsza z glinek, podobnie jak zielona, typowana jest do cery trądzikowej, tłustej. Jej silne działanie oczyszczające pomaga na szybszą regenerację skóry, złuszczanie się naskórka, zamykanie się porów i usuwanie sebum z twarzy. To zwłaszcza w jej przypadku trzeba pamiętać o regularnym zwilżaniu maseczki – żeby nie podrażniła cery. I tu ciekawostka – zaskakująco, to właśnie czarna glinka świetnie rozjaśnia twarz. Nie poleca jej się do cery wrażliwej, ponieważ jest mocna. Lekko zaczerwieniona twarz po zabiegu świadczy tylko o właściwym działaniu, czarna maseczka położona jednak na zbyt delikatną skórę może ją po prostu zbyt podrażnić.
  • Biała – zgodnie ze skojarzeniami co do jej barwy jest to łagodny rodzaj glinki. Polubi się z nią skóra wrażliwa, delikatna, skłonna do wszelkich podrażnień. Również nadwrażliwa cera tłusta odnajdzie w niej sprzymierzeńca – ta glinka świetnie wchłania sebum i dzięki niej twarz nie będzie się już tak świeciła.
  • Żótła – ma zbieżne właściwości do glinki zielonej: sprawdzi się przy problemach z sebum i trądzikiem. Dzięki temu, że działa trochę delikatniej, doskonale nada się do cery mieszanej i nie podrażni jej delikatniejszych partii.


Katarzyna Kolibabska
(katarzyna.kolibabska@dlalejdis.pl)

Zobacz również:
Kolorowy świat glinek, cz. II – zastosowanie

Fot. pixabay.com



Komentarze




Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat