Kolorowy świat glinek, cz. II – zastosowanie

Zastosowanie kolorowych glinek.
Glinki kosmetyczne, choć obecne na półkach sklepowych (jako produkt osobny lub składowa maseczki czy kremu), są za mało doceniane.

Warto zapoznać się z ich działaniem i wybrać tę, która najbardziej odpowiada naszym potrzebom. Jeżeli przypadną ci do gustu, to pewnie jak ja, zainwestujesz w kilka ich rodzajów. Zakup glinki w proszku pozwoli na jej dowolne stosowanie: jako maseczki, dodatku do zabiegów na twarz czy skórę głowy czy do kąpieli. Choć kolory glinek przypisywane są często do różnego rodzaju cery i problemów, to łączy je kilka istotnych cech: porządnie oczyszczają skórę, wchłaniają sebum i mają właściwości peelingujące, po zastosowaniu glinki twarz jest napięta, jasna i odżywiona – produkt ten bogaty jest przecież w minerały.

Maseczka z glinki
- Co przed maseczką na twarz
Glinkę nakłada się na oczyszczoną skórę twarzy. W moim przypadku – skóry tłustej – sprawdza się zrobienie peelingu, co pozwala łatwiej działać tej wartościowej miksturze. Przed samym nałożeniem preparatu zwilżam delikatnie twarz.
Maseczkę warto zastosować przed spaniem, zwłaszcza jeżeli przed stosuje się peeling.
- Przygotowanie i nałożenie
Czubatą łyżeczkę wybranej glinki wsypuję do małego pojemnika, według opakowania powinno się zmieszać ją z wodą w proporcji 1:1, jednak ja dolewam dwie-cztery łyżeczki wody (stopniowo) i mieszam, żeby uzyskać gładką, lekko lejącą się konsystencję. Myślę, że każda osoba dojdzie do własnej, idealnej gęstości „papki”. UWAGA: nie zaleca się stosowania metalowych naczyń – sprawdzą się tutaj plastikowe lub drewniane.
Na oczyszczoną skórę twarzy nakładam maseczkę za pomocą płaskiego pędzelka lub wypukłej części plastikowej łyżeczki (świetnie rozsmarowuje glinkę po skórze). Trzymam ją około 20 minut, po czym zmywam za pomocą małego ręcznika (ułatwia mi to zdejmowanie z twarzy produktu). Pani, u której kupuję glinki, doradziła mi, że warto co kilka minut nawilżać maseczkę, tak aby nie zasychała ona na twarzy, co dodatkowo nawilży skórę. Robię tak i co kilka chwil spryskuję glinkę wodą różaną, choć zwykła też jest w porządku.
WAŻNE: glinki można mieszać ze sobą, co wzmocni i rozszerzy pole ich działania.
- A co po maseczce
Oczyszczoną skórę spryskuję ponownie wodą różaną – tutaj sprawdzi się dowolny hydrolat, tonik czy płyn micelarny. Na jeszcze wilgotną twarz nakładam te produkty, co zwykle: krem pod oczy i krem do twarzy. 

Misja specjalna
Glinka pomoże ci również w walce z nagłymi wypryskami, dziwnymi plamkami na twarzy czy innymi niedoskonałościami. W tej roli świetnie sprawdzi się błękitna lub zielona, ale myślę, że każda inna również nie pozostanie obojętna na twoje problemy. Ten przypadek wymaga działania seryjnego – maseczkę stosuj codziennie przez 4-5 dni. Sama w ten sposób oczyściłam skórę z plamek alergicznych (po zjedzeniu kiwi).

Kąpiel z glinką
Na specjalne okazje sporą porcję glinki (100 gram i więcej) warto dorzucić do kąpieli. Dzięki temu uzyskasz świetny efekt oczyszczenia i regeneracji na całym ciele. A dodatkowo taka kąpiel odpręży cię i uspokoi. Przed wielkim wyjściem taki zabieg doda ci pewności siebie i poprawi humor.

Maseczka na włosy
Do tego celu maseczkę przygotuj tak jakbyś miała nałożyć ją na twarz – tylko większą porcję: na skórę głowy starczą dwie łyżeczki, a na włosy – zależy od ich długości. Pamiętaj, że za pierwszym razem lepiej nałożyć mniej i na własnym doświadczeniu bazować kolejne zabiegi.
Włosy trzymaj okryte ręcznikiem przez pół godziny, po czym ciepłą wodą spłucz glinkę.
Efekt: oczyszczenie, odżywienie i wzmocnienie.

Katarzyna Kolibabska
(katarzyna.kolibabska@dlalejdis.pl)

Zobacz również:
Kolorowy świat glinek, cz. I – rodzaje

Fot. pixabay.com



Komentarze




Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat