W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Miłość ponad wszystko”- recenzja

Opublikowano: 2017-10-12
Recenzja książki „Miłość ponad wszystko”.
Książka opisuje przeżycia autorki, która poznaje Świat Duchowy i stara się zrozumieć sens prawdziwego życia tu na ziemi.

Jak wielu z was zastanawia się, czy Świat Duchowy istnieje? Ja miałam nie raz i nie dwa takie chwile refleksji i po przeczytaniu krótkiej recenzji tej książki postanowiłam ją przeczytać. Wiedziałam, że jest to coś, co może pozwoli mi zrozumieć pewne rzeczy, podobnie jak samej autorce.

Autorka książki opowiada nam o swoich osobistych przeżyciach. Nawiedza ją istota nie z tego świata. Jej ciekawość i chęć dowiedzenia się co to była za istota i jaki był cel jej wizyty sprawia, że decyduje się na hipnozę. Wierzy, że dzięki niej przeniesie się do innego świata i odkryje nurtujące ją tajemnice. Zaczyna seanse i poznaje Świat Duchowy. Spotyka istoty świetliste, między innymi Archanioła Michała i Jezusa. Czuje się tam szczęśliwa, bo otaczają ją ludzie pełni miłości. Poznaje także swoich duchowych przyjaciół  i czuje się tak dobrze, że nie chce wracać do swojego ciała. Seanse powtarzają się i za każdym razem trafia do tego samego świata. Znalazłam się szybko w nieznanej przestrzeni. Rozglądam się dookoła. Zauważam niedaleko jakiegoś kota. Patrzy na mnie i swym spojrzeniem zachęca mnie, aby podążyć za nim. Idę więc w jego kierunku. On lekko przyśpiesza, parę razy odwraca głowę upewniając się, czy idę za nim. Wchodzi do jakiejś groty, jaskini wyłożonej kamieniami. Idę za nim. Okazuje się, że to jest kamienny tunel. Podążam za nim. Sama książka to zaledwie 120 stron, ale zawiera w sobie bardzo dużo wartościowych treści, przekazów o naszym świecie rzeczywistym oraz tym duchowym. Relacja autorki jest bardzo osobista i doceniam takie dzieła, które opisują prawdziwe przeżycia. Autorka stroni od rozbudowanych opisów, a skupia się bardziej na przekazie uczuciowym i na tym, by pokazać czytelnikom jak czuła się na tamtym świecie.

Człowiek musi zrozumieć, że nie istnieje sam we wszechświecie, że jest bardzo dużo innych cywilizacji. Niestety, Człowiek w egoizmie swojego istnienia  chce mieć świadomość, iż tylko my Ludzie istniejemy we wszechświecie. Musimy zmienić swoje myślenie i nastawianie do tej sprawy. Ta książka pozwala nam na chwilę refleksji i zastanowienie się czy tak jest naprawdę. Być może komuś z was także przydarzyły się rzeczy, których nie da się tak po prostu wytłumaczyć i za którymi stoją jakieś moce?

Polecam lekturę, ponieważ mi pomogła się wyciszyć i przemyśleć kilka spraw. Wierzę, że wam także przypadnie do gustu.

Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)

Małgorzata Król, „Miłość ponad wszystko”, Konin , Psychoskok Sp. zo.o., 2017




Społeczność
Reklama