W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


„Mój ojciec był nazistą” - recenzja

Opublikowano: 2018-01-13
Recenzja książki „Mój ojciec był nazistą”.
Niektórzy muszą mierzyć się zarówno z pomyłkami swoimi, jak i poprzednich pokoleń.

Tatiana Freidensson, absolwentka Uniwersytety Państwowego w Moskwie i Państwowego Uniwersytetu Kinematografii, postanowiła spędzić swoje życie na byciu dziennikarką i producentką filmową. Z jej miłości do słowa i szeroko pojętej sztuki narodziła się książka „Mój ojciec był nazistą”. Dzieło Tatiany to zbiór zwierzeń potomków owianych złą sławą nazistów, między innymi Erwina Rommla i Hermanna Goringa. Jak mówi tył okładki, jest to „wyjątkowy, subiektywny zapis, niezwykle osobisty i czasami wręcz intymny”.

Zdecydowałam się sięgnąć po tę książkę, ponieważ jestem wielką fanką historii, a książki o tematyce Trzeciej Rzeszy nie miałam jeszcze na półce. Postanowiłam dać jej szansę i tak o to właśnie trafiła w moje ręce. „Mój ojciec był nazistą” skończył się bardzo szybko – byłam zdziwiona, że tak prędko dotarłam do samego końca. Styl pisania nie ma wielkiego polotu, jednak postanowiłam nie czepiać się tego, bo książka bardzo mnie zainteresowała, a nie jest to wszakże literatura piękna, a coś w rodzaju osobistej i kontrowersyjnej biografii. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało (ze względu na tematykę utworu), pozycję czytało mi się bardzo przyjemnie. Pochłaniałam w napięciu stronę za stroną. Tatiana Freidensson zabrała mnie, dzięki wywiadom z wnukami i dziećmi zbrodniarzy wojennych, w miejsca, w które nie miałabym szansy nigdy dotrzeć. W końcu łatwo jest znaleźć książkę z suchymi faktami historycznymi; dużo trudniej dobrać się do faktycznych, najprawdziwszych wspomnień ludzi związanych z tym tematem. Tatiana Freidensson nie owija w bawełnę i stawia kawę na ławę.

Polecam tę książkę przede wszystkim osobom, które interesują się historią. Myślę jednak, że i te, niezbyt związane z tematem, powinny sięgnąć po „Mój ojciec był nazistą”, aby przekonać się, jak wiele zła może kryć się w pozornie normalnych ludziach.

Katarzyna Filipińska
(katarzyna.filipinska@dlalejdis.pl)

Tatiana Freidensson, „Mój ojciec był nazistą”, REA-SJ Sp. z o.o. Kraków 2017




Społeczność
Reklama