W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies.
Ukryj komunikat


DASH – najmodniejsza dieta tego roku

Opublikowano: 2018-05-09
Najmodniejsza dieta tego roku - DASH.
Wraz z nadejściem wiosny, zazwyczaj my kobiety przypominamy sobie o konieczności zgubienia kilku nadprogramowych kilogramów, pozostałości po długiej zimie.

Dietetycy prześcigają się w wymyślaniu coraz to innowacyjnych diet. Wcześniej popularnością cieszyły się diety: śródziemnomorska oraz fleksitariańska (wege, ale od czasu do czasu pozwalająca na jedzenie chudego mięsa). W tym roku numerem jeden jest dieta DASH, którą pokochały ją nie tylko celebrytki, ale także miliony kobiet na całym świecie.

Opracowali ją dietetycy z amerykańskiego Narodowego Instytutu Serca, Płuc i Układu Krwionośnego w Bethesda. Pierwotnie miała pomóc pacjentom w walce z nadciśnieniem tętniczym. Opiera się na ograniczeniu w jedzeniu ilości sodu, który powoduje nadciśnienie. Z reguły dziennie przyjmujemy 3500-4000 mg, a w diecie DASH trzeba zmniejszyć do 2300 mg. Poza tym trzeba dostarczyć organizmowi magnezu, potasu i wapnia w większych ilościach.

Co jeść?

  • Owoce i warzywa, które zawierają błonnik, minerały i witaminy - ale tylko te z niską zawartością sodu. Można jeść ananasy, arbuzy, banany, pomarańcze, bakłażany, paprykę, cukinię i szparagi. Najlepiej 4-5 porcji każdego dnia.
  • Produkty pełnoziarniste (z uwagi na błonnik i minerały): chleb z ziarenkami, kasze pełnoziarniste, makarony i brązowy ryż.
  • Warzywa strączkowe, pestki i nasiona, orzechy – źródło magnezu, potasu i białka.
  • Chudy nabiał, który dostarcza wapnia, białka i witaminy D. Najlepsze będą produkty fermentowane, takie jak jogurt, kefir czy maślanka.


Jakie są jej korzyści?
Dieta jest urozmaicona i nie wymaga szczególnych wyrzeczeń. Nie powoduje również uczucia głodu, a przy tym obniża ciśnienie krwi (niskie spożycie sodu), obniża poziom „złego” cholesterolu (błonnik), poprawia stan cery, włosów i paznokci (dostarcza sporo witamin i minerałów), pomaga schudnąć poprzez duże ilości błonnika, praktycznie zupełne wyeliminowanie słodyczy, przekąsek i alkoholu.

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Fot. pixabay.com




Społeczność
Reklama