Wywiad z autorką „Pejzażu we mgle” – Katarzyną Redmerską

Opublikowano: 2019-03-12
Wywiad z Katarzyną Redmerską - autorką książki „Pejzaż we mgle”.
Katarzyna Redmerska jest pisarką, dziennikarką oraz felietonistką. Pisze powieści obyczajowe dla kobiet. Dotyczą one relacji międzyludzkich oraz miłości.

Jest autorką: „Pejzażu we mgle”, „Zacisza”, „Sekretu sprzed lat”.

„Zacisze” jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych Pani książek. Czy mogłaby Pani w kilku zdaniach opowiedzieć jej treść czytelnikom portalu dlaLejdis.pl?
Bohaterką jest Julia Sztucka, konserwator zabytków. Nie musi pracować, gdyż jej mąż jest dobrze prosperującym biznesmenem. Jednakże chce, bo to jej pasja, jej życie. Julia ma 38 lat, dużo starszego męża, dorosłą pasierbicę oraz dwoje kochających rodziców. Problem polega na tym, że bohaterka zmaga się z nadopiekuńczością najbliższych - wciąż nazywają ją Bączkiem, jak w dzieciństwie. Zwłaszcza matka na każdym kroku ingeruje w życie jedynaczki. Mąż Piotr, starszy od niej o piętnaście lat, często traktuje ją bardziej jak córkę, niż żonę, jako efektowny dodatek. Tak naprawdę Julia znajduje się wciąż pod nadzorem. W życiu bohaterki pojawia się były narzeczony, który zostawił ją niemal przed ołtarzem. Wracają wspomnienia, na nowo rozbudzają się uczucia. Marcin wkracza w poukładane życie Julii, z premedytacją - chce zdradzić jej tajemnicę łącząco go z jej mężem i rodzicami. Poznanie prawdy zmusi bohaterkę do przeanalizowania życia i przewartościowania wielu spraw.

Czy bohaterowie Pani książek są wzorowani na rzeczywistych postaciach?
Z rzeczywistych postaci biorę cechy charakterów, które następnie „po obróbce” przelewam w moich bohaterów. Historie opowiedziane w moich powieściach to efekt obserwacji otoczenia i bujnej wyobraźni, ta swoista mieszanka tworzy pomysł na fabułę.

Pani książki są o miłości, relacjach międzyludzkich. Czy myślała Pani o napisaniu książki kryminalnej lub science fiction?
Mimo że lubię klasykę kryminału i od lat z chęcią powracam do dzieł Agathy Christie i Joanny Chmielewskiej, nie pokusiłabym się o napisanie kryminału. Do tego trzeba mieć po prostu dryg. Co do tematyki science fiction, jest to dla mnie czysta abstrakcja (śmiech).

Jak buduje się postać bohatera książki, z którym czytelnicy chętnie się utożsamiają?
Zanim stworzę bohatera, dokładnie go analizuję. Zaczynam od przemyślenia, jakie skojarzenia budzi we mnie tworzona postać, a powinna ona wzbudzać mieszankę uczuć: intrygować, śmieszyć, rozczulać, denerwować, wywoływać podziw. Charakterystyka bohatera, aby mogła ująć czytelnika, musi być przede wszystkim ciekawa. Ma umożliwić czytelnikowi żywe oraz plastyczne wyobrażenie opisywanej osoby.

Jakie elementy musi zawierać powieść, by czytelnicy po nią sięgali?
Przede wszystkim musi od pierwszej strony zaintrygować czytelnika. Ma wzruszać, śmieszyć, pobudzać do przemyśleń. Dobra powieść romantyczna idealnie odzwierciedla nasze realia, w której opisane uczucia są prawdziwe. To wpływa na to, że czytelnikowi łatwiej jest się utożsamić z postaciami, jak i całą opowiedzianą w książce historią.

Dlaczego zdecydowała się Pani pisać powieści głównie dla kobiet?
Lubię ten gatunek literacki. Mimo że wciąż pokutuje stereotyp, iż powieści romantyczne to czytadła, ja uważam, że literatura tego typu jest wyjątkowa. Miłość jest kwintesencją naszego życia, dlaczego więc o niej nie pisać?

Kiedy doszła Pani do wniosku, że zostanie pisarką i co wpłynęło na tą decyzję?
Myślę, że gdyby nie uzupełnianie danych genealogicznych mojej rodziny, jej odnogi zamieszkującej na rubieżach wschodnich - nigdy bym nie zaczęła pisać. Moja debiutancka powieść pt. „Sekret sprzed lat”, to pokłosie szperania w archiwach, no i przede wszystkim nader wybujałej wyobraźni (śmiech). Pomysł na fabułę „Sekretu…” przyszedł tak naturalnie, że gdy teraz to analizuję, stwierdzam, że po prostu tak miało być, miałam zostać pisarką.

Co jest najtrudniejsze w pisaniu?
Pisanie wymaga samodyscypliny, uporu, jak i czasu. Czasem trudno połączyć te trzy elementy. Tak naprawdę jednak, jak już się połknie pisarski bakcyl, to po prostu się pisze. Jest to tak naturalne jak potrzeba oddychania czy jedzenia.

Po książki jakich pisarzy sięga Pani najchętniej?
Jest ich wielu. Do najulubieńszych należą: Rosamunde Pilcher, Isabele Allende, Joanna Chmielewska, Małgorzata Musierowicz, Jane Austen, Aghata Christie.

Jaka jest Katarzyna Redmerska?
Najbliżsi mówią o mnie zołza z duszą romantyczki, i to jest chyba najlepsze określenie (śmiech).

Kto jest dla Pani wzorcem w życiu?
Moja Mama. To kim jestem zawdzięczam właśnie jej.

Jakie jest Pani życiowe motto?
Staram się kierować słowami Marka Aureliusza: „Nasze życie jest tym, co zeń uczynią nasze myśli”. 

Dziękuję za rozmowę.

Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)

Fot. Archiwum własne




Społeczność
Reklama


 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat