20 Maja – Międzynarodowy Dzień Płynów do Mycia Naczyń

20 Maja – Międzynarodowy Dzień Płynów do Mycia Naczyń 2014.
Choć płynu do mycia naczyń używa się na co dzień, to święto poświęcone detergentowi w internecie określane jest jako nietypowe czy śmieszne.

Płyn do mycia naczyń to produkt codziennego użytku. W pośpiechu użytkowania często umyka nam istota różnych niezbędnych rzeczy. A może taki dzień został stworzony po to, by bliżej przyjrzeć się solenizantowi.

Płyn do mycia naczyń to po prostu koncentrat, który świetnie rozpuszcza się w wodzie. A w zasadzie nawet trzeba przed użyciem jego niewielką ilość zmieszać z wodą i w takiej postaci używać do mycia naczyń. Najłatwiej mieć dodatkową – wcześniej już opróżnioną – butelkę po detergencie, do której przelewa się niewielką ilość płynu i uzupełnia do pełna wodą. Niestety okazuje się, że większość osób środek ten wlewa bezpośrednio na gąbkę i tak myje naczynia. W ten sposób szybciej wykorzystujemy zakupioną butelkę i jeżeli nie szorujemy naczyń w rękawiczkach, to możemy łatwo podrażnić dłonie.

W Polsce chyba najbardziej znanym płynem do mycia naczyń jest Ludwik. Jego produkcja zaczęła się już w 1964 roku. Ludwik ma już 50 lat! Warto wspomnieć, że już w latach 60-tych XX wieku producent płynu starał się przełamywać stereotyp mycia naczyń tylko przez kobiety. Przeprowadzono kampanię reklamową promowaną hasłem „Ludwiku do rondla!”. Ciekawe, ilu mężczyzn zmobilizowało to do wyczyszczenia talerzy po obiedzie czy kolacji...

W moim domu od lat króluje Ludwik miętowy. Jednak zarówno ta marka, jak i inne prześcigają się w zapachach, które mają skłonić klientów do zakupu. I tak oto klientom oferuje się płyny cytrynowe, pomarańczowe, lawendowe, brzoskwiniowe, jabłkowe i inne. Dba się również o skórę osób myjących naczynia. Przecież to detergent! Często dodatkowo oprócz środków czyszczących zawierają one glicerynę, olejek jojoba, rumianek, aloes. Ciekawe, na ile te nawilżające czy natłuszczające składniki pomagają chronić skórę dłoni. Chyba bezpieczniej naczynia myć po prostu w rękawiczkach.

Ciekawi obecność tematyki płynów w internecie. Na forach internetowych można znaleźć pytania, czy warto kupić dany produkt. Zwykle chodzi o koszt płynu w stosunku do jego wydajności. Jednak są osoby, dla których istotne są wspomniane już składniki dodatkowe, chroniące skórę i właściwie w reklamowym płaszczyku wyglądające bardziej jak balsam niż detergent czyszczący uporczywy tłuszcz po pieczonym czy smażonym mięsie. Natomiast na portalu youtube można znaleźć filmiki o tym, jak zrobić wydajniejszy środek do mycia naczyń.

Od jakiegoś czasu płyn do mycia naczyń walczy o swoje istnienie w domach ze specjalnymi preparatami do zmywarek. Wiele moich koleżanek ma lub planuje jej zakup. Zapewne jednak w większości domów przynajmniej raz dziennie zmywa się naczynia ręcznie. Może 20 maja warto przyłożyć się do tego jeszcze bardziej.

Katarzyna Kolibabska
(katarzyna.kolibabska@dlalejdis.pl)

Fot. freeimages.com



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat