W mediach społecznościowych program bywa już określany jako "nowy bon turystyczny". Formalnie nie jest to jednak powrót ogólnopolskiego Polskiego Bonu Turystycznego znanego z czasów pandemii.
Nowe świadczenie nosi nazwę Podkarpacki Czek Turystyczny i ma zachęcić Polaków do odwiedzania województwa podkarpackiego poza głównym sezonem.
Pierwsza szansa na zdobycie 300 zł pojawi się już 14 września 2026 roku o godz. 12:00.
Jedna z najważniejszych informacji może być zaskoczeniem.
Nie trzeba być mieszkańcem województwa podkarpackiego.
Zgodnie z regulaminem uczestnikiem programu może być pełnoletnia osoba fizyczna będąca obywatelem Polski, która podróżuje jako turysta indywidualny i prawidłowo złoży wniosek. Program nie obejmuje wyjazdów grupowych ani zorganizowanych.
Uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy:
Każda z tych grup może otrzymać czek o tej samej wartości - 300 zł.
I właśnie tutaj znajduje się najważniejszy punkt całego programu.
Czeków nie wystarczy dla wszystkich.
Organizator jasno informuje, że o przyznaniu dofinansowania decydują poprawność i kompletność wniosku, dostępność pieniędzy w odpowiedniej puli oraz kolejność skutecznego wysłania formularza. Przyznawanie czeków odbywa się automatycznie.
Oznacza to, że w poniedziałek naprawdę może liczyć się czas.
Formularz pierwszej tury ma zostać udostępniony 14 września o godz. 12:00.
Nie wystarczy też rozpocząć wypełniania formularza. Sam regulamin zastrzega, że rozpoczęcie składania wniosku nie gwarantuje uzyskania pieniędzy. Liczy się skutecznie przesłane zgłoszenie, a następnie potwierdzenie kodu autoryzacyjnego otrzymanego SMS-em.
Łączny budżet programu wynosi 2,34 mln zł.
Ma wystarczyć na około 7800 czeków po 300 zł:
Co jednak bardzo istotne, pieniądze nie zostaną podzielone po równo pomiędzy wszystkie terminy.
Aż 85 proc. każdej puli przeznaczono na pierwszą turę. Na drugą przypada 10 proc. plus ewentualne niewykorzystane środki, a na trzecią 5 proc. plus pieniądze pozostałe wcześniej.
W praktyce oznacza to, że największa liczba czeków będzie dostępna właśnie we wrześniu.
300 zł nie można przeznaczyć na dowolną atrakcję, restaurację czy jednodniową wycieczkę.
Czek służy do obniżenia ceny usługi noclegowej.
Aby go wykorzystać, trzeba zarezerwować pobyt obejmujący co najmniej dwa noclegi w obiekcie znajdującym się w województwie podkarpackim i uczestniczącym w programie.
Jeżeli noclegi kosztują przykładowo 900 zł, turysta zapłaci 600 zł, a pozostałe 300 zł zostanie pokryte z czeku.
Jeżeli cały pobyt kosztowałby mniej niż 300 zł, niewykorzystana część świadczenia nie zostanie wypłacona w gotówce.
To bardzo ważne, bo można łatwo stracić możliwość wykorzystania świadczenia.
Nie należy najpierw rezerwować hotelu, a dopiero później starać się o czek.
Regulamin wymaga odwrotnej kolejności.
Najpierw trzeba otrzymać Podkarpacki Czek Turystyczny. Dopiero później można dokonać rezerwacji. Czeku nie wolno wykorzystać do pobytu zarezerwowanego przed jego wygenerowaniem ani do pobytu wcześniej opłaconego w całości lub nawet częściowo.
Jest jeszcze jedno ograniczenie.
Rezerwacji trzeba dokonać bezpośrednio w obiekcie noclegowym. Nie można skorzystać z pośrednika ani internetowego serwisu rezerwacyjnego.
Czyli rezerwacja wykonana na popularnym portalu hotelowym może wykluczyć możliwość zastosowania czeku.
Czek nie działa automatycznie we wszystkich hotelach, pensjonatach czy gospodarstwach agroturystycznych na Podkarpaciu.
Można go wykorzystać tylko w obiektach, które zgłosiły się do programu i znajdują się w oficjalnej bazie Podkarpackiego Czeku Turystycznego.
Do programu mogą przystępować m.in. hotele, pensjonaty, gospodarstwa agroturystyczne, apartamenty, domki turystyczne, hostele i ośrodki wypoczynkowe spełniające wymagania regulaminu.
Daje to możliwość wykorzystania dofinansowania zarówno podczas wypadu w Bieszczady, jak i pobytu w innych częściach województwa.
Procedura ma odbywać się całkowicie online.
14 września po uruchomieniu naboru należy wejść na oficjalną stronę programu i wypełnić formularz.
Trzeba podać m.in.:
Jeżeli w odpowiedniej puli nadal będą pieniądze, na wskazany numer telefonu przyjdzie kod autoryzacyjny. Dopiero jego wpisanie pozwoli wygenerować czek.
Kod czeku ma następnie zostać przesłany również SMS-em i e-mailem.
Pierwsza tura jest stosunkowo krótka.
Czeki będzie można generować od 14 do 21 września albo do wcześniejszego wyczerpania pieniędzy.
Sam pobyt musi natomiast odbyć się od 15 września do 5 października 2026 roku.
Organizator przewidział jeszcze dwie tury:
Warto jednak pamiętać, że zdecydowana większość pieniędzy znajduje się w pierwszej puli.
Nie będzie można zdobyć po 300 zł podczas każdej kolejnej tury.
Regulamin pozwala na wygenerowanie jednego czeku na osobę podczas całego programu, niezależnie od liczby tur. System sprawdza unikalność uczestnika m.in. na podstawie numeru telefonu.
Czek jest również imienny i nie można przekazać go innej osobie.
Przy rozpoczęciu pobytu trzeba okazać kod oraz dokument potwierdzający tożsamość. Posiadacz Karty Dużej Rodziny musi dodatkowo przedstawić ważną KDR.
Określenie "nowy bon turystyczny" brzmi atrakcyjnie, ale może wprowadzać w błąd.
Nie jest to nowe ogólnopolskie świadczenie, które można wydać w dowolnym miejscu w Polsce.
300 zł otrzymujemy wyłącznie na pobyt w województwie podkarpackim i w obiekcie uczestniczącym w programie.
Program został przygotowany przez Podkarpacką Regionalną Organizację Turystyczną i jest finansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz Samorządu Województwa Podkarpackiego. Jego celem jest m.in. zwiększenie ruchu turystycznego poza głównym sezonem oraz wsparcie regionalnej branży noclegowej.
Jeśli ktoś planował jesienny weekend w Bieszczadach lub innym miejscu na Podkarpaciu, program może oznaczać realną oszczędność.
Warunki są stosunkowo proste: minimum dwa noclegi, obiekt z oficjalnej listy i bezpośrednia rezerwacja wykonana dopiero po otrzymaniu czeku.
Najtrudniejsze może być samo zdobycie dofinansowania.
14 września o godz. 12:00 rusza nabór. Czeków jest kilka tysięcy, ale zainteresowanych może być znacznie więcej. A tutaj nie będzie losowania - wygrają ci, którzy prawidłowo złożą wniosek, zanim skończą się pieniądze.
PMP
Fot. Wygenerowano AI
Komentarze