30 października ubieramy spódnice!

30 października - Dzień Spódnicy.
Midi, mini, plisowane, ołówkowe, z falbanami, proste, w kratkę i gładkie… Świętujmy Dzień Spódnicy!

Spódnica. W dzisiejszych czasach coraz rzadziej na co dzień ubiera się tą szlachetną część garderoby, która tak cudownie podkreśla kobiece atuty. Dobrze dobrana podkreśla zalety i ukrywa mankamenty kobiecej sylwetki. 30 października zapisuje się w naszych kalendarzach jako Dzień Spódnicy. Nawet, jeśli nie jest ona ulubionym elementem twojej garderoby, to zrób wyjątek i uwolnij swoją kobiecość.

Spódnica vs spodnie
Część z nas nie przepada za spódnicami, bo uważa je za niepraktyczne. W spodniach czujemy się bardziej swobodnie. Nie musimy martwić się oczkiem w rajstopach, ani chodzeniem na wysokich obcasach, bo stanowczo lepiej sportowe buty pasują do spodni niż do spódnicy. Do spodni nasze nogi nie muszą być dokładnie wydepilowane. Spodnie szczególnie, kiedy pojawią się pierwsze przymrozki, są po prostu cieplejsze! A w dzisiejszych czasach bywają równie kobiece co spódnice. Nie trzeba również uważać w nich podczas siadania czy wchodzenia po schodach. Według stylistek spodnie wymagają też mniejszej kreatywności w doborze dodatków. Czy w takim razie spódnica przegrywa ze spodniami?

Kobiecość kontrolowana
Według internetowych badań 14% kobiet spódnicy nie zakłada nigdy. Dla grupy kobiet strój ten związany jest ściśle z porą roku, stąd 37% nosi ją tylko, gdy jest ciepło, a 34% ubiera ją wyłącznie latem. Do noszenia spódnicy, bez względu na porę roku, przyznało się 22% kobiet, a w zimie zakłada ją jedynie 6% z nas.

Męskim okiem
Bardziej przemawia dziś do nas wygoda, niż powab i zwiewność spódnicy. A jak na to spoglądają panowie? Czy jest im obojętne, co mamy na sobie? Spódnica i dobrze dobrane pończochy, stanowczo bardziej pobudzająco działają na panów niż spodnie. Dodajmy do tego kobiecego zestawu jeszcze szpilki, a efekt wydaje się być murowany. Nagminne jest mylenie przez mężczyzn spódnicy z sukienką, ale nie można przecież za wiele wymagać w końcu i to, i to pokazuje nogi. A te dla wielu panów są ulubioną częścią kobiecego ciała. Poza tym kobieta w spódnicy i butach na obcasie, czując swój powab, kusząco kołysze biodrami, a to już może dosłownie zahipnotyzować…

Kochane kobiety, być może i spodnie są wygodniejsze, nikt także nie odbiera im przywilejów związanych z ukazywaniem pozytywów kobiecej sylwetki, ale przynajmniej w tym jednym dniu na przekór pogodzie i porze roku, załóżmy spódnice jako symbol naszej kobiecości i babskiej solidarności.

Joanna Małysiak
(joanna.malysiak@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat