W dzisiejszym odcinku "Top Model" uczestniczki programu przekonały się, że modelka musi mieć w sobie coś z aktorki.
Zanim jednak zapoznały się z nowymi zadaniami, twórcy programu w myśl powiedzenia "w zdrowym ciele zdrowy duch" zaproponowali im trening. Nie taki zwykły był to trening, bowiem zajęcia prowadził Witold Szmajda, trener z Los Angeles, z którym ćwiczyli m.in. Heidi Klum, czy Keanu Reeves. Zanim przystąpili do ćwiczeń, Witold zmierzył dziewczyny, by pokazać, im że zdrowym cele nie chodzi o wagę, a o centymetry i jego właściwe proporcje.
Po czasie spędzonym na sali treningowej dziewczyny juz zapewne wiedziały, skąd hollywoodzcy aktorzy mają tak zadbane ciała. Witold wycisnął z nich siódme poty. Ze wszystkich prócz Ani Piechowiak, która odmówiła uczestniczenia w zajęciach z powodu bólu brzucha. A było warto próbować, gdyż w nagrodę za doskonałe podejście i zawzięcie Klaudia dostała od trenera bon do wykorzystania w sklepie Reebok. Nie byle jaki, bo o wysokości 4000zł, jedyny szkopuł polegał na tym, iż Klaudia pieniądze musiała wydać w 15 minut. Ale przyszłe Top Modelki to zaradne dziewczyny. Nie dość, że zrobiła zakupy dla siebie, kupiła też prezenty dla rodziców i rodzeństwa.
Ciało ćwiczyło pora była, więc na ćwiczenie ducha. W tym niewątpliwie pomogły warsztaty aktorskie z Darią Widawską. Uczestniczki programu miały wyrzucić z siebie negatywne emocje, a potem zwierzyć się sobie z wydarzeń, czy opowieści o ludziach, którzy najbardziej wpłynęli na ich życie. Były to zajęcia pełne emocji. Dziewczyny nie bały mówić się o tęsknocie, o problemach i stresie. Po raz kolejny niestety w zadaniach nie chciała uczestniczyć Ania Piechowiak.
Anna Jurgaś, redaktor naczelna magazynu "Glamour" przygotowała dla kandydatek na modelki konkurs na okładkę. Dziewczyny podzielone zostały na 3 grupy, każda z nich pozowała w innej stylizacji z innym jurorem programu. Jedna grupa w towarzystwie Joanny Krupy pokazywała wdzięk i czar eleganckich kobiet. W innej Dawid Woliński otoczony był ślicznymi niewiastami w eleganckich sukniach. Sesja z Marcinem Tyszką i Kasią Sokołowską zmieniła stylizację z neo punkowej na prawdziwą glamour. Pod koniec programu dziewczyny dowiedziały się, iż wszystkie trzy sesje zwyciężyły i od jutra będą mogły j podziwiać się na trzech różnych okładkach magazynu.
O tym, jak ważny jest uśmiech u modelki mówiła dziewczynom doktor Veronica Sanchez z Blend-a-Med. Lekarka poprosiła je by zamknęły oczy, wyobraziły sobie coś przyjemnego i uśmiechnęły się jej promiennie do zdjęcia. Pani doktor stwierdziła, że Ania C., Ola i Justyna mają najpiękniejsze i najbardziej szczere uśmiechy.
W uśmiechaniu się nie potrzebna była gra aktorska, ale trening pod okiem Darii Widawskiej napewno przydał się w kolejnym zadaniu. Po podzieleniu się na grupy, które nie odbyło się bez zgrzytów, przyszłe Top Modelki miały odegrać trzy role: Belli z sagi "Zmierzch", silnej wampirzycy z serialu "True Blood" oraz uległego dziewczęcia z "Wywiadu z Wampirem". Wszystkie sesje kręcone były w trzech stylizacjach: na łożu, przy rurze do tańczenia i w wannie pełnej krwi. Zdjęcia wykonywał Marcin Kępski, a dziewczynom towarzyszyli modele.
Jury przy pomocy Darii Widawskiej wybrało trzy dziewczyny, po jednej najlepszej z każdej grupy. Były to Marcela, Marta i Ania, której zdjęcie okazało się wygrać całą sesję. W nagrodę za wygraną nie musiały się one obawiać odpadnięcia z programu.
Z "Top Model" musiała pożegnać się Ania Piechowiak.
Z tygodnia na tydzień ubywa dziewczyn, czy w kolejnym odcinku wyłoni się faworytka? Pozostaje obejrzeć program już za tydzień.
Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)
Fot. TVN
Komentarze