„Akuszerka z Sensburga” - recenzja
Wydarzenia, o których czytamy w powieści, mają miejsce w dawnych Prusach Wschodnich oraz Puszczy Białej. Główna bohaterka jest mieszkanką wsi o nazwie Mystkówiec Stary. Główna część fabuły rozpoczyna się wiosną 1920 roku i prowadzi czytelnika aż do stycznia 1934 roku. Powieść otwiera jednak krótki prolog rozgrywający się na początku 1945 roku, który zapowiada kolejne wydarzenia.
Stanisława, młoda brzemienna kobieta z Mystkówca Starego, prowadzi życie na wsi ze swym mężem Edmundem. Na co dzień zajmuje się obowiązkami zwyczajowymi dla kobiet w jej sytuacji. W dniu, w którym ją poznajemy, dochodzi do wielu zdarzeń. U Stanisławy niespodziewanie rozpoczyna się poród, a po tym, jak dociera do domu, odkrywa, że jej mąż spadł z drabiny. Jednego dnia kobieta doświadcza dwóch skrajnych zdarzeń – rodzi się jej pierworodne dziecko oraz umiera jej mąż.
Stanisława jest bohaterką, którą łatwo obdarzyć sympatią. Nie jest postacią idealną, ale dzięki swojej wytrwałości, empatii i chęci niesienia pomocy stopniowo zdobywa zaufanie otoczenia i szacunek mieszkańców. Jej rozwój został przedstawiony bardzo wiarygodnie, a kolejne doświadczenia sprawiają, że dojrzewa zarówno jako kobieta, jak i przyszła akuszerka.
Zmuszona przez los kobieta musi odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości. Dzięki naturalnym zdolnościom i znajomości ziół rozpoczyna naukę na akuszerkę. Bardziej interesują ją jednak zioła, aniżeli odbieranie porodów. Stanisława uczy się pod okiem miejscowej zielarki i akuszerki, która pomagała przy narodzinach jej córki.
Równie ważną bohaterką jest Galina. Członkini klasztoru staroobrzędowców w Wojnie. Podobnie jak Stanisława fascynuje się zielarstwem i pomaga mieszkańcom swojej społeczności w leczeniu różnych dolegliwości. Już od pierwszego spotkania między kobietami rodzi się nić porozumienia i wzajemnej sympatii. Stanisława podziwia ogrom wiedzy Galiny i przy każdej nadarzającej się okazji chłonie wiedzę, jaką tylko Galina chce się podzielić.
Relacja Galiny i Stanisławy należy do najciekawszych elementów powieści. Opiera się na wzajemnym szacunku, chęci nauki oraz stopniowo budowanej przyjaźni, dzięki czemu obie bohaterki wzajemnie wpływają na swój rozwój.
W całej powieści czytamy o bardzo zróżnicowanym społeczeństwie, a każda grupa została opisana w sposób zrozumiały. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, że bardzo dobrze poznaje realia życia mieszkańców dawnych Prus Wschodnich. Autorka umiejętnie łączy autentyczne miejsca, lokalne tradycje oraz wydarzenia historyczne z fikcyjną fabułą, dzięki czemu przedstawiony świat wydaje się niezwykle wiarygodny.
Ogromnym atutem powieści jest jej spokojny, refleksyjny klimat. Autorka nie opiera historii na dynamicznej akcji, lecz na codziennym życiu bohaterów, ich pracy, relacjach oraz stopniowym dojrzewaniu do podejmowania trudnych decyzji. Dzięki temu czytelnik może niemal poczuć atmosferę mazurskich wsi i obserwować, jak zmienia się życie mieszkańców na przestrzeni lat.
Autorka podczas pisania tej powieści wykazała się ogromną wiedzą. Znajomość dawnego zielarstwa w tak szerokim zakresie zasługuje na uznanie. Stosowanie języka aktualnego dla tamtych czasów również wprawia czytelnika w zachwyt. Na uwagę zasługują również niezwykle dokładne opisy miejsc, które wiernie oddają realia epoki. Wszystko to świadczy o świetnym przygotowaniu Katarzyny Enerlich do procesu tworzenia powieści.
„Akuszerka z Sensburga” to nie tylko opowieść o losach jednej kobiety, ale również obraz życia mieszkańców dawnych Prus Wschodnich oraz hołd złożony lokalnej historii i tradycji. Katarzyna Enerlich stworzyła powieść, która zachwyca dbałością o szczegóły i pokazuje, że literatura obyczajowo-historyczna może jednocześnie uczyć i wzruszać.
Nikola Czerwińska
Katarzyna Enerlich, „Akuszerka z Sensburga”, Wydawnictwo MG, Kraków, 2026.
Ostatnio dodane
- „Smerfy i Halloween. Świat Smerfów. Tom 5” – recenzja
- „Droga Kobiety” – recenzja
- „Potwory z archiwum. Mój rok grozy ze Stephenem Kingiem” – recenzja
- „Góralu, czy ci nie żal? Opowieść o zatraceniu” – recenzja
- „Demoniczne dwudziestolecie” – recenzja
- „Germinal” – recenzja
- „Yakari. Zemsta rosomaka. Tom 26” - recenzja
- „Życie z mindfulness” – recenzja
- „Inkluzja” – recenzja
- „Tajne sprawy chomiczki Zdzisławy. Misja omlety” – recenzja

Komentarze