Nie od dziś wiadomo, że białe ubrania są wprost stworzone na lato. To najlepszy sposób na podkreślenie świeżo nabytej opalenizny, na świeżość i wdzięczną kobiecość. Ponadto wiadomo, że biel można łączyć w dowolnie wybrane zestawienia kolorystyczne – jest więc to zarówno stosunkowo bezpieczny kolor, jak i idealna baza do stylistycznych eksperymentów.
Biała bluzka, ale nie koszulowa, elegancka, to rzecz, która może uratować niejeden zestaw ubrań. Sprawdza się bowiem doskonale jako bluzka pod żakiet, jako wygodna góra do jeansów, jako uzupełnienie kwiecistej spódnicy. Możliwości, jakie daje biała bawełniana bluzka jest tak naprawdę bez liku. Tym dziwniejsze jest więc to, jak ciężko znaleźć w ofercie sklepów bluzkę, która spełniłaby dwa podstawowe warunki: była biała i prosta (bez cekinów, aplikacji, kolorowych napisów). Na szczęście naprzeciw takiemu zapotrzebowaniu wyszła sieć sklepów Lidl, zamieszczając w swojej odzieżowej ofercie właśnie taką klasyczną bluzkę.
Na szczególną uwagę zasługują dwa elementy tej bluzki. Po pierwsze długość rękawa: ¾. Uważam takie rozwiązanie za doskonałe, bowiem niweluje problem zakrywania ramion, a przy tym sprawdza się latem (poza tym dzięki takiej długości rękawa można rewelacyjnie wyeksponować bransoletki). Drugim, zwracającym uwagę rozwiązaniem jest dekolt. Okrągły, o wyważonej głębokości, z marszczeniami, które powodują, że bluzka dobrze się układa. Sprzyja temu także z pewnością delikatne wcięcie w talii, dzięki czemu bez nadmiernego dopasowania, można podkreślić kobiece kształty. Co prawda nie jest to nowatorskie, ale jednak stanowi dopełnienie tej bluzki.
Biała bluzka w 95% składa się z bawełny, a pozostałe 5% to elastan, co m.in. decyduje o jej atrakcyjności w porze letniej. Dodatkowo, taka tkanina nie wymaga szczególnej pielęgnacji – możliwe jest pranie w pralce.
Bardzo miłą niespodziankę i doskonałym uzupełnieniem białej bluzki jest kolorowy szalik – komin, znajdujący się w zestawie. Złożony z prawdziwie wiosennych kolorów – różu, seledynu z motywami kwiatowymi i stonowanego granatu, stanowi kontrast dla bieli. Dzięki temu rozwiązaniu (możliwemu do stosowania według uznania – apaszka nie jest bowiem w żaden sposób trwale połączona z bluzką) można nadać bluzce świeżości i wyrazistości, przykrywając też nieco dekolt. Wybierając wersję bluzka + apaszka, momentalnie zyskujemy zupełnie inny charakter stroju. I to bez dodatkowych kosztów.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Komentarze