To proza osadzona mocno w polskiej tradycji, poruszająca podskórnie, a zarazem bardzo nowoczesna, gęsta, kędzierzawa, splątana wewnętrznie, transowo wręcz nieuczesana. Książka napisana piękną frazą, gdzie trzeba przylizaną w przedziałek, a gdzie indziej pełną loczków i czupurnych zaczesek.
Pierwotnie miał być to poradnik zatytułowany Jak zostać singielką w trzy tygodnie.
Komentarze