Boso dla zdrowia

Pielęgnacja stóp
Wystarczy wziąć sandałki w rękę i przejść się boso. Banalne? Regularne chodzenie na boso jest zdrowe dla muskulatury stóp, poprawia postawę ciała a nawet wzmacnia system odpornościowy.

Nie mówimy tutaj oczywiście o urządzaniu sobie bosych maratonów. Jednak częstsze zdejmowanie butów naprawdę wychodzi na dobre. Nasze stopy nie mają lekkiego życia - przeciętnie robią miliony kroków każdego roku (wiele z nich w źle dobranych butach lub co gorsza w butach na wysokim obcasie). Skutkiem tego jest często płaskostopie, różne wykrzywienia kości stóp a także bolesne halluksy. To dopiero początek problemów - to jak chodzimy i stoimy ma wpływ na nasze kolana, stawy biodrowe oraz kręgosłup. Najwyższy czas zatem, aby poświęcić stopom nieco więcej uwagi.

Stopy są z natury skonstruowane tak, by "nosić" nas bez potrzeby zakładania butów. Jasne, że nie ściągniemy nagle butów i nie zaczniemy biegać boso po ulicy - chociażby dlatego, że wyglądałoby to co najmniej dziwnie. W komfortowej sytuacji są zatem szczęśliwi posiadacze przydomowych ogródków, dla których nie będzie problemem zaledwie 10-minutowy "bosy" spacer każdego dnia. Z okazji dreptania na boso powinniśmy korzystać na łąkach, w parkach i oczywiście na plaży (piasek jest dobrym masażystą dla stóp). Początki, zwłaszcza dla osób przyzwyczajonych do chodzenia wyłącznie w butach, nie będą proste. Chodzenie na boso trzeba sobie dawkować i nie należy przesadzać z długością spacerów, by nie narazić się na przeziębienie mięśni. Dla początkujących najlepsze będą krótkie spacery po trawniku, stopniowo wydłużane do małych (lub większych) wędrówek po łące. Kto raz przejdzie się boso po miękkim mchu, zapewne bardzo niechętnie założy z powrotem buty.

Chodzenie na boso niesie ze sobą również małe zagrożenia, np. skaleczenia. Najgorsze jest ryzyko powstania grzybicy stóp, które w tym wypadku wbrew pozorom nie jest aż tak bardzo duże. Prędzej można nabawić się jej na basenie, niż na trawie w ogródku. Chodząc boso po trawie, dajemy naszym stopom szansę oddychania - nie pocą się one wtedy tak jak to się czasem zdarza, gdy długo chodzimy w zakrytych butach.

W pracy również możesz zadbać o stopy. W Finlandii normą jest, że pracownicy w biurze zdejmują swoje kozaki i zakładają zamiast nich domowe kapcie lub grube skarpetki. U nas ten zwyczaj niestety nie funkcjonuje, warto jednak siedząc przy biurku, ściągnąć na chwilkę buty i wykonać kilka ćwiczeń stóp.

Dla zdrowych stóp nie ma zatem argumentu przeciw chodzeniu na boso. Może oprócz zdziwionych spojrzeń innych ludzi. Rozwiązaniem mogą być buty bez podeszwy - z góry wygląda to całkiem normalnie. I jest normalne - bo cóż nienormalnego może być w używaniu własnych stóp do chodzenia?

Jak dbać o stopy?
1. Po kąpieli należy bardzo dokładnie wytrzeć stopy, zwłaszcza przestrzeń między palcami.
2. Regularne stosowanie kremów do stóp zapobiega rogowaceniu naskórka i pozostawia skórę miękką.
3. Paznokci nie należy obcinać za krótko i najlepiej prosto - zmniejszamy wtedy ryzyko ich wrastania w skórę.
4. Warto spryskiwać stopy mgiełkami - zalecane są zwłaszcza te z wyciągiem z kasztanowca, arniki lub mięty.
5. Buty warto zdejmować jak najczęściej!

Małgorzata Dudek
(malgorzata.dudek@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat