Czasem pielęgnacja przypomina związek na odległość – dajesz z siebie wszystko, a efektów jak nie było, tak nie ma. Stosujesz dobre kosmetyki, oczyszczasz twarz, nie śpisz w makijażu… a pryszcze dalej rozsiadły się na Twojej skórze jak na kanapie w piątek wieczorem. Co poszło nie tak?
Zanim obwinisz geny albo hormony, przyjrzyj się temu, o czym często zapominamy: higienie wokół pielęgnacji. Bo choć brzmi jak banał, to właśnie codzienne drobiazgi mogą być cichymi wspólnikami trądziku.
Twój palec wskazujący, który właśnie przetarł ekran telefonu, nie powinien potem lądować na brodzie. Niewinne poprawianie grzywki, wyciskanie „jednego małego” czy opieranie głowy o dłoń – to wszystko roznosi bakterie i podrażnia skórę. Czas się rozstać z tym nawykiem raz na zawsze.
Jeśli używasz tego samego ręcznika do twarzy i rąk – stop. To najprostsza droga do wprowadzenia na twarz całej kolekcji drobnoustrojów. Najlepiej mieć oddzielny, miękki ręcznik tylko do twarzy, prany co kilka dni. A dla maksymalnej higieny – sięgnąć po jednorazowe ręczniki papierowe.
Szczoteczki soniczne, gąbki do makijażu, pędzle – to prawdziwi zbieracze bakterii, sebum i kurzu. Jeśli nie czyścisz ich regularnie, stają się wrogami numer jeden Twojej cery. Minimum raz w tygodniu – to złota zasada.
Na poduszce spędzasz jedną trzecią życia. Jeśli nie zmieniasz poszewek co kilka dni, dajesz bakteriom całkiem wygodne lokum. Podobnie z telefonem – warto codziennie przecierać ekran ściereczką z odrobiną alkoholu. Skóra Ci za to podziękuje.
Zbyt częste oczyszczanie twarzy, mocne peelingi i ciągłe „domywanie” skóry mogą ją tylko rozregulować. Bariera hydrolipidowa to nie mit – to Twoja tarcza ochronna. Dbaj o nią, zamiast walczyć z nią codziennie jak z wrogiem.
Higiena to nie temat zarezerwowany dla szkolnych pogadanek. To realny wpływ na stan Twojej skóry – szczególnie tej problematycznej. Czasem to właśnie te niepozorne detale robią największą różnicę. Pryszcze nie znikają z dnia na dzień, ale... mogą się zacząć wyprowadzać szybciej, niż myślisz – jeśli tylko dasz im do tego dobry powód.
Oto nasze sprawdzone polecajki, które z czystym sumieniem możemy rekomendować:
Autorki: Marta Boroń i Kinga Mazur Kot, kosmetolożki z wieloletnim doświadczeniem,
Skin Lifestyle by Estelium
Jeśli temat Cię zainteresował i chcesz wiedzieć więcej – zapraszamy na naszego Instagrama:
@skin_lifestyle_by_estelium – dzielimy się tam wiedzą, pokazujemy nasze codzienne rytuały i testujemy na sobie to, co działa.
Komentarze