Profesor Bogusław Śliwerski od lat współtworzy elitę współczesnej nauki polskiej, toteż każda z jego książek jest wydarzeniem na skalę kraju. Na drugą połowę stycznia przewidziano datę premiery Edukacji (w) polityce. Polityki (w) edukacji, książki w dorobku Profesora wyjątkowej, gdyż obarczonej wyjątkową dozą krytycyzmu i równie wielką potrzebą demaskacji. Postawa ta jest także (lub może: przede wszystkim) wynikiem rozczarowania, jakie towarzyszy wszystkim tym, którzy brali czynny udział w wydarzeniach przed i po 1989 r. Edukacja (w) polityce… jest więc rozprawą z polityką edukacyjną III RP, bezwzględnie niszczącą wszystko to, w co wierzyła Solidarność z 1989 r. W obserwacji i ocenie profesora Śliwerskiego współczesne władze łamią demokratyczne reguły praworządności, czyniąc z edukacji jedno więcej pole politycznych rozgrywek i podejrzanych eksperymentów. Blisko siedmiuset stronicowa analiza stanu współczesnego jest w ujęciu Śliwerskiego nie tylko krytyką (co samo w sobie miałoby znaczenie wyłącznie destrukcyjne), lecz także, poprzez wskazanie palcem, wołaniem o opamiętanie. Być może to sygnał nadciągających zmian…
http://impulsoficyna.com.pl/nowosci/edukacja-w-polityce-polityka-w-edukacji,1643.html
By nieco odczarować poważną i chmurną atmosferę, jako drugą nowość proponujemy Śmiech w edukacji. Od szkolnej wspólnoty śmiechu po edukację międzykulturową dra Przemysława Grzybowskiego, autora wysoko cenionego za publikacje upowszechniające nie tylko ideę wolontariatu, lecz przede wszystkim koncepcję śmiechu terapeutycznego (instytucja doktora klauna). Śmiech w edukacji… to, z jednej strony, studium postaci klauna/błazna, począwszy od postaci średniowiecznych igrców, przez dziewiętnastowiecznych satyryków, na współczesnych twórcach sitcomów kończąc. Imponująca rozmiarami monografia śmiechu i humoru (dwa te terminy autor precyzyjnie rozdziela), najobszerniejsza, jaką dotąd na gruncie polskim opublikowano, składa się z dwóch części ¬– część historyczna poprzedza bowiem znakomitą antologię dowcipu i wszelkiego typu humoru: od najstarszych tzw. „dowcipów o Jasiu”, po współczesne wypisy z internetowej Nonsensopedii. Gromkie wybuchy śmiechu gwarantowane!
http://impulsoficyna.com.pl/nowosci/smiech-w-edukacji,1572.html
Zapoczątkowana przeszło rok temu inicjatywa wydawnicza, skrystalizowana pod postacią serii reprintów harcerskich „Przywrócić Pamięć” (do tej pory z Oficyny Wydawniczej „Impuls” wyszło już 47 tomów, w większości niewznawianych od czasów przedwojennych), odniosła bezprzykładny w historii naszego Wydawnictwa sukces. Naturalną kontynuacją tej strategii wydawniczej jest zaplanowany z rozmachem, trzytomowy Wybór źródeł do dziejów ZHP, będący wynikiem wieloletnich studiów dr Katarzyny Marszałek oraz jej kwerend w zasobach Archiwum Akt Nowych (Warszawa), Biblioteki i Archiwum Muzeum Harcerstwa (Warszawa), w Bazie Internetowych Systemów Aktów Prawnych (ISAP) etc. Z zaplanowanych trzech tomów światło dzienne ujrzał właśnie trzeci, prezentujący dzieje najnowsze: Odrodzenie ruchu harcerskiego, trudne lata demokracji (1989–2014) (pierwsze dwa: Utworzenie ogólnopolskiego Związku Harcerstwa Polskiego i czas próby ruchu harcerskiego (1918–1944) oraz Walka, sowietyzacja, odwilż, kryzys i upadek (1944–1988) miały swą premierę w w końcówce stycznia). Nikogo chyba nie trzeba przekonywać o wadze dokumentów źródłowych – pozbawione balastu komentarza, odarte z częstokroć nieudolnych interpretacji, uderzają siłą gołych faktów; blisko 1500 stron dzieła dr Marszałek wypełniają wyłącznie skany lub przedruki materiałów źródłowych: uchwały, wezwania, notatki, listy i pisma, teksty odezw i przemówień, odzwierciedlające nie tylko dzieje ruchu harcerskiego, ale i historię swych czasów. W efekcie otrzymujemy bezcenną pomoc i lekturę nie tylko dla miłośników i pasjonatów ZHP, ale i dla wszystkich zainteresowanych historią społeczną Polski dwudziestowiecznej.
http://impulsoficyna.com.pl/nowosci/wybor-zrodel-do-dziejow-zhp-tom-iii,1645.html
Ostatnie półrocze upłynęło czytelnikom „Impulsu” (i nie tylko!) pod znakiem oczekiwania: (Anty)edukacja wczesnoszkolna pod red. prof. Doroty Klus-Stańskiej to nowy pretendent do władzy, w szesnastu niezależnych artykułach obnażający niedoskonałość (by nie rzec: ułomności) współczesnej edukacji, m.in. poprzez proste – tabelaryczne – zestawienie matematycznej podstawy programowej dla uczniów klas I–III z roku 1992 z podstawą aktualną; niemal naiwny w swej prostocie zabieg uderza całą mocą bezspornych faktów: z każdym rokiem wymagamy mniej, z każdym rokiem podstawa programowa zubaża się i upraszcza. Współczesna polityka oświatowa, dyktująca prawidła edukacji wczesnoszkolnej, prowadzi w prostek linii do dezintegracji wiedzy i tożsamości ucznia. W imię politycznej poprawności poświęca się dzieciństwo i potencjał intelektualny najmłodszych, o czym niezwykle przekonująco piszą kolejni Autorzy tomu. Pozostaje życzyć sobie, by książka pod red. dr Klus-Stańskiej trafiła na biurka naszych ministrów…
http://impulsoficyna.com.pl/nowosci/-anty-edukacja-wczesnoszkolna,1639.html
Oficyna Wydawnicza „Impuls” stawia na najmłodszych! Po tyleż niespodziewanym, co i niekwestionowanym sukcesie Gadającej blachy przyszedł czas na Wierszopełki Doroty Chiomy, opatrzonej bajecznymi ilustracjami Beaty Mostowskiej. Wierszopełki, czyli Zbiór wierszyków dla milusińskich na jesień i zimę zachwycają od początku do końca: od zabawnego i pełnego uroku tytułu (dla kogo jeszcze „wierszopełki” to przynajmniej „koszałki-opałki”?), aż po Bajkowy sen – wierszowaną bajeczkę wieńczącą całość. Dwanaście wierszyków – dwanaście bajeczek – układa się w spójną całość, opowiadającą o codziennym życiu przedszkolaka: o porannym wstawaniu, o myciu ząbków, o pani z przedszkola, o jesiennych harcach i Gwiazdkowej radości. Wielkim atutem książeczki jest jej język: prosty, przejrzysty, dostosowany do możliwości małego czytelnika. Ze swej strony możemy jedynie pogratulować Autorce znakomitego debiutu i – z niecierpliwością wyglądać następnej książeczki.
http://impulsoficyna.com.pl/nowosci/wierszopelki,1646.html
ip
fot. Oficyna Impuls
Komentarze