Domowe sposoby na katar sienny

Katar sienny, nazywany również nieżytem nosa lub pyłkowicą, może zacząć dokuczać już w lutym.
Katar sienny, nazywany również nieżytem nosa lub pyłkowicą, może zacząć dokuczać już w lutym. Wraz z kwitnieniem i pyleniem roślin alergia nasila się i trwa nawet do września.

Obserwując czas, w którym objawy stają się coraz bardziej intensywne, możemy zbadać na jakie pyłki jesteśmy uczuleni i odpowiednio zareagować, korzystając ze znanych domowych sposobów.

Z medycznego punktu widzenia, mechanizm odpowiedzialny za aktywowanie stanu alergicznego w naszym organizmie jest stosunkowo prosty. Układ odpornościowy, będący w ciągłej gotowości obronnej przed szkodliwymi wirusami, pasożytami i bakteriami, zaczyna atakować nieszkodliwego przeciwnika, jakim są pyłki roślin. Objawia się to zapaleniem śluzówek nosa, spojówek oczu, a czasem bólem głowy. Reakcje uczuleniowe na pyłki mają zazwyczaj lekki przebieg. Nie bagatelizujmy jednak uczuleń na owady, niektóre leki i pokarmy - jeśli reakcja alergiczna jest silna, może doprowadzić do alergicznego i nagłego spadku ciśnienia krwi, nazywanego wstrząsem anafilaktycznym. Wtedy zachodzi ryzyko utraty przytomności, a w ekstremalnych przypadkach – do śmierci. W takim przypadku należy bezzwłocznie skontaktować się z alergologiem.

W każdym miesiącu pylą inne rośliny. W lutym i marcu aktywuje się leszczyna pospolita i olcha, w kwietniu dołącza klon jesionolistny. Marzec i kwiecień to miesiące topoli, grabu i jesionu. Od kwietnia zaczyna się prawdziwy sezon alergiczny - pyli aż trzydzieści gatunków wierzb oraz brzozy. Latem do grona alergenów dołączają lipy, pokrzywa, szczaw, a także ponad sto pięćdziesiąt odmian traw. Koniec okresu letniego należy do pyłków zbóż.

Katar sienny można zwalczać nie tylko farmakologicznie. Istnieje kilka sprawdzonych, domowych metod na walkę z alergicznymi dolegliwościami. Starym sposobem pomagającym również na dolegliwości skórne, są ziołowe inhalacje – najlepiej z naparu rumianku, mięty lub tymianku. Warto również pić herbaty ziołowe, które neutralizują poziom histaminy, powodującej rozwój stanów zapalnych w organizmie. „Ciekawym i naturalnym sposobem jest mechanicznie powstrzymanie pyłków. Należy wetrzeć odrobinę naturalnego balsamu pod nos, aby powstrzymywał unoszące się w powietrzu alergeny. Zwróćmy jednak uwagę na to, czy kosmetyk jest w 100% naturalny oraz organiczny, aby nie nabawić się kolejnych uczuleń. Sprawdzonym rozwiązaniem jest bezzapachowy balsam do ust i ciała marki Balm Balm. Dzięki jego kieszonkowym rozmiarom możemy mieć go zawsze przy sobie”. – radzi Jolanta Wieczorek,  przedstawiciel firmy Matique – wyłącznego dystrybutora naturalnych kosmetyków Balm Balm w Polsce. Nie zapominajmy także o czosnku, który pomoże osłabionemu systemowi odpornościowemu, oraz o soku z cytryny i miodu, zawierającego wysoką dawkę witaminy C, regenerującej organizm.

Bezzapachowy balsam do ust i ciała Balm Balm
Pojemność: 7 ml
Cena: ok. 15 zł



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat