Przed tak ważnym i zarazem stresującym dniem, każdemu potrzeba trochę relaksu. Dlatego Michał Piróg zabrał Renatę, Zuzę, Klaudię, Marcelę i Tamarę na poranny trening jogi prowadzony przez hinduską nauczycielkę. Dla niego był on szczególnie odprężający, bo po ćwiczeniach spokojnie zasnął na trawie.
W pierwszym dniu Fashion Week odbywają się dwa pokazy. Jako pierwsza z uczestniczek programu "Top Model" na wybiegu miała zaprezentować się Marcela, w kolejnym pokazie występowała z Renatą i Zuzą.
Uroda, umiejętności i talent to nie wszystko. W modelingu, szczególnie w międzynarodowym, potrzebna jest również znajomość języka angielskiego. Przekonała się o tym Marcela, która miała nie lada problemy ze zrozumieniem hinduskich reżyserów pokazów. Pierwszy raz od początku programu zaistniała sytuacja całkowicie ją przerosła. Marcela załamała się, miała chwilę słabości, w której z pomocą ruszył Michał Piróg. Wspomógł ją dobrym słowem i przetłumaczył jej wszystko to czego oczekiwali od niej projektanci. Jej pierwsze wyjście na wybieg było chaotyczne i za mało energiczne, po drugim poczuła się jednak, jak ryba w wodzie. Miała w końcu niepowtarzalną okazję spełnić jedno ze swoich marzeń.
Następny pokaz był wyjątkowy. Rozpoczęli go modele przebrani w mundury policji, wkraczając na wybieg i zwartym kordonem otaczając miejsce, po którym później stąpały modelki. Taki wstęp symbolizować miał cenzurę, jaka odczuwalna jest dla mieszkających w Indiach ludzi.
Po pokazach z udziałem Marceli, Renaty i Zuzy przyszła kolej na zaprezentowanie się Klaudii i Tamary. Dziewczyny pierwszy raz znalazły się w takim przedsięwzięciu i nie bardzo wiedziały co ze sobą zrobić, jak się odnaleźć w tłumie za kulisami. W trakcie próby projektant poinformował Michała Piróga, że musi zrezygnować z Klaudii. Stwierdził, że jest ona piękną dziewczyną, ale jest za bardzo "paryska" na pokazywanie jego kolekcji.
Według jury programu wszystkie dziewczyny świetnie poradziły sobie na swoim pierwszym w życiu Fasion Week. Joanna Krupa uznała, że obecna w Bombaju piątka, jest najlepszą wśród wszystkich uczestniczek dotychczasowych edycji "Top Model" w Polsce.
Być w Indiach i nie widzieć filmu Bollywood, to chyba niemożliwe? Michał zabrał, więc dziewczyny na jeden z hinduskich dworców kolejowych, który często pojawia się w tego typu produkcjach. Wśród tłumu gapiów i zwykłych pasażerów, modelki miały okazję zobaczyć, jak kręcone są słynne taneczne sceny z tego typu filmów. Wielu przechodniów prosiło ich o wspólne zdjęcie, dzięki czemu mogły poczuć się, jak gwiazdy indyjskiego kina.
Sesja fotograficzna przedostatniego odcinka "Top Model" miała miejsce ponad 200km za Bombajem. W ruinach, na drodze, na plaży, w dziwnych i zakrywających ciało ubraniach, dziewczyny dawały z siebie wszystko, po to by to ich zdjęcie znalazło się wśród tych najlepszych.
Joanna Krupa, Kasia Sokołowska, Dawid Woliński, Maciej Tyszka i Michał Piróg długo i zaciekle debatowali nad tym, która z pięciu uczestniczek programu powinna znaleźć swoje miejsce w finale. Początkowo mieli wybrać trzy finalistki, jednak zdecydowali się dać czterem z nich szanse na zostanie Polską Top Modelką.
Z programem w tym odcinku musiała pożegnać się Tamara.
Kto dostanie kontrakt z agencją mody i okładkową sesję w magazynie "Glamour"? Która z dziewcząt przebyła tą długą drogę by zostać zwyciężczynią programu, przekonamy sie już za tydzień.
Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)
Fot. East News, Michał Wargin
Komentarze