Halloween w słoiczku, czyli dynia dla urody

Pielęgnacja skóry kosmetykami z dyni.
Zbliża się Halloween, święto upiorów, straszydeł, a przede wszystkim święto dyni. Pod koniec października oglądać ją będziemy pod niemal każdą postacią.

Słynne lampiony z dyni staną w oknach wystawowych sklepów, w restauracjach i klubach będą pełniły role dekoracyjną. Dynia zawita również w kuchni, pod postacią ciast, zup, placków, czy jako dodatek do różnych znanych potraw.

Dynia znana była już w czasach starożytnych, do Europy przywiodły ją w XV wieku statki Kolumba. Z roku na rok zyskuje coraz to większych zwolenników. Dynia jest smaczna i niskokaloryczna, korzystnie wpływa na zdrowie. Naukowcy z Korei odkryli, iż jedno z białek zawartych w dyni wykazuje silne przeciwgrzybiczne właściwości i być może w przyszłości pełnić będzie rolę naturalnego antybiotyku. Dynia jest także naturalnym afrodyzjakiem.

Bogactwo w dyni
Mało osób zaś wie, że dynia doskonale wpływa również na urodę, a od XVI wieku jest stosowana w kosmetyce.  Dynia jest bogatym źródłem mikro-, makroelementów i witamin. Jej miąższ, im bardziej ciemny, tym zawiera więcej m.in.: błonnika, żelaza, magnezu, selenu, miedzi, witamin: B1, B2, PP, A, E i C. W produkcie kosmetycznym zapewnia skórze wspomaganie jej procesów regeneracyjnych, ochronę przed wolnymi rodnikami i uszkodzeniami, ma również działanie przeciwstarzeniowe. Karoten z miąższu poprawi i wyrówna jej koloryt. Witamina K zapewnia oczyszczenie, wspomoże walkę z niedoskonałościami skóry: krostkami czy zaskórnikami.

Ekstrakt z pestek dyni koi i łagodzi podrażnienia, wspomaga odnowę skóry i naprawę jej uszkodzeń. Jego zaletą jest duża zawartość skwalenu, uzupełniającego lipidową warstwę ochronną, zapewniając skórze utrzymanie optymalnego poziomu nawilżenia i ochronę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. Inny składnik pestek z dyni – fitosterole stymulują wzrost lipidów w skórze, korzystnie wpływają również na błony komórkowe. W kremach, peelingach, czy preparatach do masażu nawilżają ją i natłuszczają. Ich przeciwzapalne i antyalergiczne działanie spowoduje, iż nie będą występowały podrażnienia i stany zapalne. Olej z pestek dyni spełnia się idealnie jako dodatek do produktów przeciwdziałających powstawaniu rozstępów.

Zarówno miąższ, jak i nasiona dyni zawierają również dużo przyswajalnego cynku, wpływającego dobroczynnie na skórę trądzikową. Dzięki niemu uszkodzenia skóry i niewielkie rany szybciej się goją. A zaczerwienione obszary zmniejszają swój koloryt.

Maseczka, krem, balsam z ekstraktem z miąższu, bądź olejkiem z pestek dyni zapewni skórze jej prawidłowe funkcjonowanie. Poprawi jej wygląd, stopień nawilżenia, ujędrni i uelastyczni. Produkty takie szczególnie polecane są osobom ze skórą szorstką, suchą, widocznymi pierwszymi objawami starzenia. 

Dynia w naszych domach królować może nie tylko w okresie jesieni, nie tylko, jako element dekoracji w okolicy Święta Zmarłych, ale przez cały rok, jako jeden ze składników naszego ulubionego kosmetyku.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlaldejdis.pl)

Fot. sxc.hu



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat