Haluksy (z łac. hallux) nazywane również paluchami koślawymi kojarzą nam się raczej z przypadłością dotyczącą wyłącznie starszych osób. Okazuje się jednak, że cierpi na nie wiele kobiet, szczególnie w Europie. Haluksy stały się chorobą cywilizacyjną, są przyczyną bólu i dyskomfortu, zniekształcona stopa niejedną kobietę wprawiła w kompleksy.
Koślawe paluchy są deformacją zdrowej stopy, powstałą (w przypadku dorosłych kobiet) najczęściej wskutek noszenia wysokiego obuwia z wąskim noskiem. Ciężar ciała opiera się wówczas na śródstopiu, przez co powoli zaczyna się proces deformacji stawu w stopie. Kobiecy kościec jest delikatniejszy od męskiego, stąd tak często choroba dotyka właśnie kobiet. Ze względu na to, że haluksy są dziedziczne, bardzo często można je zaobserwować u dzieci.
Haluksy są zmianą w kości, której nie da się cofnąć za pomocą domowych sposobów. Łatwo przeoczyć początek powstawania koślawego palucha. Objawia się ono powolnym odchylaniem dużego palca u stopy ku pozostałym (stąd nazwa koślawe paluchy). Już wtedy warto zakupić w aptece korek do ćwiczeń. Wkłada się go na noc między dużego palca a pozostałe. Trzeba również wykonywać ćwiczenia palców, np. przenoszenie stopą skarpetek. Niestety, często zauważamy haluksy dopiero wtedy, gdy zaczynają nam doskwierać lub mamy problemy z kupnem obuwia. W takiej sytuacji najlepiej niezwłocznie udać się do lekarza, po skierowanie do ortopedy, który rozstrzygnie, co dalej robić ze stopą. Niejednokrotnie, w zależności od stopnia odchylenia dużego palca, lekarz zaleca rehabilitację, specjalne wkładki lub buty ortopedyczne. Zdarza się również, w przypadku gdy choroba jest zaawansowana, że operacja jest nieunikniona. Zabiegi są wciąż ryzykowne, a lekarze nie są w stanie obiecać, że choroba nie nawróci. Minusem pooperacyjnym jest również unieruchomienie stopy na 6- 8 tygodni.
Większość inwazji chirurgicznych ma charakter destrukcyjny. Polega na łamaniu kości stawu i nastawianiu ich ponownie w celu zmniejszenia deformacji, często też wprowadza się do kości śruby. Inna praktyka polega na stosowaniu drutów, które mają za zadanie wyprostować palec, a po upływie czasu zostają wyciągnięte. Na rynku jest wiele metod leczenia, które warto omówić z lekarzem. Zależą one od nasilenia dolegliwości, wieku i aktywności fizycznej. W przypadku, gdy haluksy nie przybrały jeszcze formy zaawansowanej, zwykle wystarczy rehabilitacja (zapobiegająca pogorszeniu stanu stopy). Zaleca się także specjalne wkładki, które pasują do większości obuwia, zatem można nosić je całą dobę.
W trosce o zdrowie i kondycję naszych stóp, warto trzymać się utartego zdania, iż lepiej zapobiegać, niż leczyć.
Justyna Oleś
(justyna.oles@dlalejdis.pl)
Komentarze