„Imperium elit. Wzlot i upadek Condé Nast" Michael M. Grynbaum

Nowość wydawnicza „Imperium elit. Wzlot i upadek Condé Nast" Michael M. Grynbaum
Prawdziwa historia firmy, która zainspirowała twórców „Diabeł ubiera się u Prady"

Ponoć gdy Mitzi Newhouse poprosiła męża, by kupił jej najnowszy numer „Vogue'a", ten kupił ... całą firmę. Tak rodzina Newhouse'ów, którzy wcześniej mogli jedynie marzyć o dostępie do kręgu amerykańskich elit, przejęła markę Condé Nast.

Za ich sprawą powstało medialne imperium, którego redaktorzy przez dekady kształtowali świat mody, rozrywki i kultury.To oni zbudowali potęgę „Vogue'a", „Vanity Fair", „New Yorkera" czy „GQ" – tytułów, dzięki którym Nowy Jork stał się globalną stolicą stylu. Ale reguły, jakimi rządziła się firma Newhouse'ów, były bezlitosne.

Jedno słowo Anny Wintour mogło wynieść projektanta na szczyt lub doszczętnie go zniszczyć. Na zdjęcia okładkowe wydawano nawet kilkaset tysięcy dolarów i nie szczędzono wysiłków, by uzyskać wymarzony efekt – choćby oznaczało to powtórzenie całej sesji lub sprowadzenie słonia do biurowca na Manhattanie. Na oscarowe przyjęcia organizowane przez Graydona Cartera chciały dostać się wszystkie gwiazdy Hollywood, choć wcześniej drżały przed ostrzem jego krytyki. Nietuzinkowe pomysły Tiny Brown wstrząsały redakcją „New Yorkera", ale to jej zawdzięczamy przełomową sesję ciążową Demi Moore i wprowadzenie wielu istotnych społecznie tematów do mediów głównego nurtu.

Magazyny Condé Nast były przepustką do świata elit. Rozpalały wyobraźnię, wywoływały skandale, a także obrosły legendą. Teraz, dzięki pełnemu anegdot i doskonale udokumentowanemu reportażowi Michaela M. Grynbauma, możemy poznać prawdziwą twarz dyktatorów stylu i świata, który stworzyli.




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat