Jak być piękną za niewielkie pieniądze?

Kosmetyki do makijażu.
Piękno z okładki

Propozycje z kolorowych magazynów mody często, podobnie jak te z pokazów haute couture, trudno wykonać w domu. Oszałamiające neonowe kolory, propagowane zeszłego lata, nie każdemu odpowiadają, chociażby ze względu na wiek czy wykonywaną pracę. Mroczne i modne już od ponad roku różne wersje smoky eyes także nie pasują do codziennego looku. Sprawdzą się za to wieczorową porą. Nie każdego stać również na kupowanie kosmetyków co kilka miesięcy, wraz z kolejną porą roku. Czasopisma często prezentują też produkty z tak zwanej wyższej półki, a te opiewają na niebagatelne sumy. Mało kogo stać przecież na kosmetyki Diora czy Heleny Rubinstein. Tak naprawdę nie chodzi jednak o aktualne trendy w makijażu czy nowe produkty, które mają stanąć na naszej toaletce. Istnieje kilka prostych zasad i kosmetyków, które sprawdzą się zawsze i w każdej sytuacji. Łatwe triki i kosmetyki za niewielką ceną mogą zagwarantować oszałamiający efekt.

Fluid, ważna rzecz
Podstawą jest oczywiście dopasowany do karnacji podkład. Tutaj polecam fluid Max Factor Lasting Performance i jego szeroką gamę kolorystyczną. Bardzo trwały, idealnie stapiający się ze skórą, niewysuszający delikatnej skóry twarzy. Jest on też bardzo wydajny. Mimo że kosztuje około 45 zł, jego niewielkie z pozoru opakowanie, przy częstotliwości codziennego stosowania, starcza spokojnie na rok czasu. Oczywiście jeśli nie nakładamy jego zbyt dużo i nie chcemy stworzyć efektu maski, a o umiar tutaj należy szczególnie zadbać. Innym godnym polecenia podkładem jest Lasting Finish Rimmel – również stosunkowo tani i trwały.

Makijaż oczu
Kolejny krok to cień do powiek, najlepiej w miarę neutralnym kolorze. Polecam szarości, brązy i fiolety, pasujące do większości kolorów oczu. Jeżeli chodzi o markę, stawiałabym głównie na Oriflame – cienie tej firmy są bardzo trwałe i wydajne. Perłowe odcienie dobre są dla oprawy oczu młodych osób. Dlatego starsze osoby niech używają raczej cieni matowych. Bardzo dobre i wydajne są też cienie Bourjois Effet Lumiere. Brązy pasują właściwie do każdego koloru oczu. Prostym sposobem na szybkie i efektowne podkreślenie oczu jest dodanie kreski czarnej lub brązowej na górnej powiece – w natychmiastowy sposób doda  spojrzeniu głębi i wyrazistości. Kredka do oczu nie może być ani za miękka, by łatwo nie rozmazywała się w ciągu dnia na powiece, ani za twarda, gdyż wówczas trudno będzie operować nią tuż przy linii rzęs.

Jeżeli o rzęsy właśnie chodzi polecam tusz Maybelline The Colossal Volum' – kilka pociągnięć nim sprawia, że rzęsy wyglądają oszałamiająco. Alternatywą jest o wiele droższy, ale bardzo spektakularny Diorshow Diora. Warto wcześniej użyć zalotki. Drogerie oferują teraz bardziej bezpieczne wykonane z plastiku z gumową osłonką lub elektryczne. Bardzo dobra jest ta marki Sally Hansen. Pamiętajmy, że zalotka plus dobry tusz do rzęs otwierają oko i cała twarz nabiera promiennego wyglądu. I właściwie, aby dopełnić całość, wystarczy jeszcze tylko błyszczyk. Może być marki Rimmel czy Inglot. Jeżeli chcemy aby nasz look był bardziej wyrazisty, możemy pozwolić sobie na muśnięcie policzków różem lub odrobiną pudru rozświetlającego. Kolejny kosmetyk, który dodaje całej twarzy świeżości.

To, co chyba najważniejsze w makijażu, to przede wszystkim umiar. O nadmiar użytych kosmetyków bardzo łatwo, a tego właśnie trzeba się wystrzegać. Wystarczy odrobina, aby zdziałać cuda.

Sylwia Pardej
(sylwia.pardej@dlalejdis.pl)


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat