Jak prać elementy wystroju domu?

Obrus na żabkach i „chodząca pralka”, czyli jak prać elementy wystroju domu?
Dbałość o czystość w domu jest jak walka na froncie – słowa-klucze to: strategia, systematyka i umiejętności. Walka z wrogiem? Żart? Trochę tak, ale sama wiesz, że w regularności i dokładności siła.

Poprzednie części naszego poradnika traktowały o sprzątaniu różnych części mieszkania. Masz już zatem czystą kuchnię, łazienkę i lśniące podłogi. Czas na pranie. Jak to zrobić? Polska Izba Gospodarcza Czystości radzi.

Pranie to żadna sztuka? Segregujesz, dobierasz płyny lub proszki, włączasz pralkę. To nie czasy, w których nasze babki w pocie czoła szorowały spodnie na tarze. O czym tu więc dywagować? O tym, jak prać elementy wyposażenia i designu Twojego mieszkania. Tekstylia to nie tylko swetry. To także obrusy, firanki, zasłonki i… posłania dla psa! Trudne? Tak, ale do zrobienia.

Nie tylko szorty i koszulki
Po pierwsze, jak na froncie, poznaj przeciwnika. Twój przeciwnik – tak, jak żołnierze na wojnie, mają „nieśmiertelnik” – ma informację, która zdradza go w stu procentach. Metka. Mają ją wszystkie tekstylia, które kupujesz: poduchy, kotary, firanki, koce i kapy na łóżko. Sprawdź, czy MOŻESZ w ogóle włożyć je do pralki. Jeśli producent wskazuje na pranie chemiczne, nawet nie próbuj – zniszczysz materiał lub, co gorsza, pralkę. Jesteś przyzwyczajona do prania garderoby, ale pamiętaj, że tu masz do czynienia z materiałami o innej strukturze, gramaturze i wadze.

Po drugie, jeśli produkt nadaje się do prania w domu, zwróć uwagę, jaki maksymalny wsad ma twoja pralka. Nawet jeśli koc lub obrus wydaje się lekki, pamiętaj, że – kiedy wchłonie wodę – może bardzo zyskać na wadze. Będzie wtedy zbyt ciężki, by twoja pralka mogła go odwirować. A wtedy już tylko dwa kroki od awarii silnika.

Wirować? Oto jest pytanie!
No właśnie – wirowanie. Wróć do hasła: strategia. Jeśli metka pozwala na wirowanie – możesz to śmiało zrobić…o ile masz dobrze wypoziomowaną pralkę (tak, wiem, że patrzysz teraz wymownie na domowego speca od podłączania sprzętów domowych). Jeśli twoja „królowa prania” nie stoi, jak trzeba, to… zdezerteruje z łazienki. Brzmi znajomo? Zwróć na to uwagę.

Nie każdy jednak materiał nadaje się do mocnego odwirowywania – jak np. większość firanek lub sztuczne zasłonki. Po odwirowaniu mogą wyglądać jak zbity w kulkę wielki… żabot. A nie taka jest ich funkcja. Zatem – jeśli nie wyczytasz, że możesz wirować, nie rób tego. Nawet na niskim poziomie wirowania, jak 400 czy 600 obrotów, możesz zniszczyć materiał lub zbić wypełnienie (w przypadku poduszek lub np. posłania dla psa). Najlepszym rozwiązaniem jest wywieszenie, by woda obciekła – pod prysznicem lub nad miską. Gdy tkanina nie będzie już oddawała wody, wtedy możemy wywiesić ją na suszarce lub przypiąć do żabek.

Koc w oknie – czyli pomocne żabki
Hola hola – ktoś zapyta - koc w oknie? Co to za porządki?! Bardzo mądre. Pamiętasz? Strategia! A nie ma lepszych strategów niż nasze mamy i babcie. Czy przypominasz sobie, jak mama rozwieszała mokre firanki, żeby rozprostowały się już na oknie? Miała rację. To jeden z najlepszych pomysłów, ponieważ tkanina schnie w takiej pozycji, w jakiej docelowo zostanie. Dzięki temu ułoży się w naturalny sposób. Okazuje się, że nie tylko firanki i zasłonki możesz suszyć w ten sposób. Także duże, sztuczne obrusy i serwety nabiorą perfekcyjnego kształtu, gdy odpowiednio potraktujesz je podczas prania i po nim. Powieś je na jakiś czas na okiennych żabkach. W ten sposób unikniesz prasowania. Nietypowe? Tak, ale praktyczne!

Uważaj na pralkę – czyli rada dla zwierzolubów
Dlaczego? Ponieważ na twoich tkaninach, takich jak kapy i koce, a szczególnie na zwierzęcych posłaniach, będą znajdowały się włoski i sierść. Usuń je przed włożeniem do pralki – za pomocą specjalnej rolki lub gumowej rękawiczki. Dopiero wtedy przystąp do „mokrej roboty”. Dzięki temu unikniesz przedostania się włosów do pralki i zatkania filtra. Po drugie, sam filtr powinnaś co jakiś czas opróżniać i kontrolować odpływ wody. Nie zapominaj o profesjonalnym przeglądzie pralki także po upływie gwarancji.

Czarne albo białe
W życiu takie podejście nie zawsze procentuje. W przypadku prania – ta zasada nie ma sobie równych. Czyli: segreguj pranie – ze względu na kolor oraz tkaninę. Kolor to podstawa. Nie mieszaj ze sobą jasnych i ciemnych kolorów. Uważaj na intensywne barwy jak czerwony, granatowy lub fioletowy. Niektóre z tkanin w tych kolorach mogą mocno zafarbować. Do białego prania nigdy nie dokładaj kolorowych tkanin – pierz je oddzielnie – „strzeżonego Pan Bóg strzeże” , jak mawiają.

Płyny i proszki
Zasada doboru jest prosta. Odróżnij produkt do białego od tego do kolorów. Łatwe? Niekoniecznie, ponieważ obecnie na produktach do jasnych tkanin nie znajdziesz oznaczenia „wybielający” czy „do białego”. Takie są uwarunkowania prawne, jednak i z tym szybko dasz sobie radę. Przeczytaj, w jakiej temperaturze można prać przy użyciu tego płynu lub proszku. Tę informację znajdziesz na etykiecie. Jeśli jest oznaczenie dla 90 lub 95 stopni – masz go! To płyn „do białego”. Pozostałe traktuj jak produkty do kolorów. Co więcej? Jeśli masz wrażliwą skórę i potrzebujesz hipoalergicznych detergentów, które jej nie podrażnią,  czytaj opisy i wybieraj te właśnie produkty. Szczególnie, gdy pierzesz koce i poduszki, ponieważ one mają bezpośredni kontakt z ciałem.

A jeśli nie pralka? Profesjonalna pralnia
Co zrobić, jeśli produkt nie nadaje się do prania ręcznego? Skorzystaj z usług profesjonalnej pralni. Spośród wielu propozycji, najlepiej wybrać te, w przypadku których jesteśmy pewni jakości usług. Jak wybrać tę godną zaufania? Po pierwsze – spytaj koleżanki o rekomendacje. Po drugie – certyfikaty. Sprawdźmy, czy pralnia, którą wybraliśmy, posiada wiarygodne potwierdzenie jakości usług. Podpowiedzią może być „Gwarant Czystości i Higieny”, który przyznawany jest między innymi pralniom. Program, stworzony przez renomowaną jednostka audytującą TÜV Rheinland Polska Sp. z o.o. oraz branżową Polską Izbę Gospodarczą Czystości, pozwala na weryfikację jakości usług firm działających na tym rynku i nadanie najlepszym certyfikatu otwierającego drzwi do najbardziej wymagających klientów.

A zatem… do boju. Z orężem, jakim jest wiedza, wygrasz bitwę z praniem designerskich kap, kocy i zasłon. Nie ograniczaj się. Możesz kupić dokładnie to, co ci się podoba i nie zadawać więcej pytania „ale jak ja to upiorę”.

Firmy posiadające certyfikat można znaleźć na stronie Polskiej Izby Gospodarczej Czystości. Zapraszamy do zapoznania się z listą na stronie https://pigc.org.pl/lista-firm/gwarant-czystosci-i-higieny-2/

Artykuł powstał we współpracy z Polską Izbą Gospodarczą Czystości




Społeczność

Newsletter

Reklama



 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat