Tu znajdziecie podsumowanie najważniejszych wiadomości na temat tego defektu.
Dlaczego tylko kobiety?
Kolega opowiedział mi kiedyś dowcip: „Dlaczego faceci nie mają cellulitu? Bo brzydko to wygląda.” To fakt, defekt estetyczny, jakim niewątpliwie jest cellulit, spędza sen z powiek niemal każdej z nas. Mężczyźni nie mają tego problemu, gdyż ich gospodarka hormonalna i rozkład tkanki tłuszczowej w ciele diametralnie różni się od naszej.
Czy cellulit to wina tłuszczu?
Cellulit powstaje najczęściej na udach i pośladkach, czyli faktycznie tam, gdzie gromadzi się najwięcej tłuszczu. Ale nie tylko – u wielu kobiet występuje on także na łydkach, ramionach, brzuchu, a nawet brodzie! Odpowiedź na pytanie jest więc prosta: cellulit to nie tylko tłuszcz, a w jego powstawaniu bierze udział jeszcze kilka innych czynników.
Jak powstaje cellulit?
O niesprawiedliwej naturze już wspomniano – mężczyznom postanowiła zaoszczędzić cellulitu. Hormony i rozkład tkanki tłuszczowej to jedna sprawa. Kluczowe znaczenia ma tutaj budowa tkanki łącznej. U kobiet jest ona bardzo rozciągliwa, co oczywiście ma ogromne znaczenie w czasie ciąży – może ona spokojnie rozszerzać się bez ryzyka uszkodzenia. Niestety, włókna kolagenowe u kobiet są dużo bardziej luźno ułożone niż u mężczyzn (u nich tworzą one zbitą siatkę, u kobiet ułożone są równolegle). W związku z tym komórki tłuszczowe mogą z łatwością przeniknąć pomiędzy włóknami, usadowić się pod skórą i w efekcie utworzyć znane nam dobrze i znienawidzone nierówności. Im luźniejsza i mniej stabilna tkanka łączna, tym większa szansa na powstanie cellulitu.
Czy jeśli zrzucę parę kilo, cellulit zniknie?
Jest to mało prawdopodobne, by po schudnięciu, cellulit całkiem nas opuścił. Może się zmniejszyć, stać mniej widoczny, lecz całkowite jego wyeliminowanie jest raczej niemożliwe.
Niemniej, istnieją oczywiście sposoby, by skutecznie zmniejszyć jego dokuczliwość i cieszyć się ładnym, jędrnym ciałem. Nie należy się zatem poddawać.
Małgorzata Dudek
(malgorzata.dudek@dlalejdis.pl)
Komentarze