Do programu zgłosiła się Karolina, mieszkająca z mężem i 4-miesięcznym synkiem Jasiem w wynajmowanym mieszkaniu w Warszawie. Zgłoszenie wysłała, również za swoją mamę Marię, która z mężem, a tatą Karoliny, mieszka w domu w Lublinie. Mając w planach przeprowadzkę do rodzinnego domu Karolina chciała wspólnie z mamą poradzić sobie ze problemami z utrzymaniem czystości.
Karolina twierdziła, że mama po prostu nie nauczyła ją sprzątać, a mieszkając w wynajmowanym mieszkaniu nie ma sił i chęci o nie dbać. Mąż Karoliny nie wtrącał się w to, jak mieszkanie wygląda, wiedział, że żona naprawdę ciężko pracuje opiekując się maleństwem. Oboje chcą mieć więcej dzieci, więc Karolina powinna umieć sprawnie i szybko utrzymywać porządek.
Z kolei mama - Pani Maria przez córkę zgłoszona została do programu z uwagi na swe uwielbienie do bibelotów i kolekcjonowania różności, które "przecież kiedyś mogą sie przydać". Mąż stwierdził, że to on robi w domu najwięcej bałaganu, bo nie ma czasu po sobie sprzątać i gdyby nie Maria w ich domu było by jeszcze gorzej.
Małgosia materiały filmowe z domu obu uczestniczek obejrzała ze spokojem. Nie zauważyła tam jakiś mrożących krew w żyłach zaniedbań, czy wielkich nieporządków. Nadmiar rzeczy u Marii i trochę kurzu i brudu w kuchni Karoliny wymagało udzielenia uczestniczkom kilku domowych porad. Dzięki krótkim zadaniom Małgosia nauczyła je m.in. jak powinny być poukładane rzeczy w bieliźniarce i ile ich powinno być, jak sporządzić właściwy plan sprzątania i jak przygotować zimową surówkę. Chodź tutaj Pani Maria konkurencję wygrała bezapelacyjnie pyszną surówką z kiszonej kapusty. Widzowie programu mogli się, również dowiedzieć jak odświeżyć czerstwy chleb, czy umyć ręce pobrudzone sokiem z buraków, lub zmyć z nich zapach ryb.
Po powrocie do domu Pani Maria raz dwa wzięła się za sprzątanie. Z szaf i regałów znikały niepotrzebne rzeczy, bibeloty znajdywały właściwe miejsce. Z pomocą mamie przyszła i Karolina, chodź różnicę pokoleń widać było w różnych zdaniach na temat porządkowania. Pomagając mamie Karolina zaniedbała trochę swoje sprzątanie i gdy Małgosia wpadła do niej z wizytą była lekko stremowana postępem jej prac. Ale w młodym ciele, młody duch. Karolina raz, dwa uporała się z bałaganem, tak, że na teście białej rękawiczki wypadła niemal bez zarzutu. Również mamie test poszedł niemal idealnie.
W dzisiejszej, wyjątkowej rodzinnej potyczce zwyciężyła Maria. Małgosia uhonorowała ją koroną Perfekcyjnej Pani Domu za świetnie posprzątany dom, ale przede wszystkim chęć do nauki nowych rzeczy i umiejętność wprowadzenia zdobytych rad w życie. Napewno gdy obie rodziny zamieszkają pod jednym dachem nie będzie im straszna nawet cała masa dzieci, dom będzie lśnił wyczyszczony dłońmi dwóch fantastycznych gospodyń domowych.
Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)
Fot. TVN
Komentarze