Nagminnie kupujemy szminki, błyszczyki. Nie zapominamy o nich wychodząc z domu, zawsze znajdą miejsce nawet w najmniejszej kobiecej torebce. Dla wielu z nas to właśnie na kolorze i rodzaju pomadki kończy się dbanie o wygląd ust. To błąd!
Skóra ust jest jednym z najbardziej delikatnych obszarów skóry ciała człowieka. Wargi pokryte są tzw. czerwienią wargową – cienką tkanką nabłonkową o grubości ok. 1/20 mm. Tkanka nabłonkowa zawiera w sobie gruczoły łojowe, nie ma za to gruczołów potowych i włosów, które pełnią funkcję ochronną. Nie ma tu również tzw. płaszcza hydrolipidowego, przez co usta trącą nawet do dziesięciu razy więcej wilgoci niż skóra na innych częściach ciała. Pod warstwą nabłonka, która zawiera wiele zakończeń nerwowych znajduje się tkanka łączna i mięśnie ust.
Specyficzna budowa skóry ust powoduje, iż jest ona bardzo delikatna i wrażliwa. Narażona jest najbardziej na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych: wiatr, zimno, słońce. Nieodpowiednia dieta, stosowanie silnie działających kosmetyków powoduje, iż usta pierzchną, wysychają, pękają. Stają się nieprzyjemne w dotyku, niekorzystnie wyglądające, często pęknięcia powodują duży ból i dyskomfort.
Przez cały rok powinniśmy dbać o skórę ust, szczególnie ważne jest to jednak w okresie jesienno-zimowym, kiedy bardziej narażone są na zmienne temperatury. Rano już spotykamy się z przymrozkami, w ciągu dnia zaś potrafi być gorąco, świeci słońce. W mieszkaniach działa ogrzewanie, w miejscach pracy często włączona jest klimatyzacja. Zimą ciasno okręcamy się wokół brody szalikami. Jak więc zadbać o usta o tej porze roku?
Przede wszystkim ważne jest nawilżenie. Stosowanie balsamów, sztyftów do ust zawierających witaminy A, E, C, witaminy z grupy B, wyciągi roślinne, substancje natłuszczające i odżywiające, jak np. masło Shea, olej z oliwek, czy olejek kokosowy. Unikajmy w produktach do ust alkoholi, substancji pochodzących z przetworzenia ropy naftowej. Zwróćmy również uwagę, czy w naszym balsamie do pielęgnacji ust jest filtr UV. Słońce nie tylko latem działa niekorzystnie na skórę, uwalniając wolne rodniki tlenu, które powodują jej uszkodzenia i przyśpieszają procesy starzenia się.
Komórki nabłonka mają małą tendencję do rogowacenia – złuszczania. Raz, dwa razy w tygodniu dobrze jest wykonać peeling skóry ust. Na rynku kosmetycznym znajdziemy preparaty przeznaczone specjalnie do złuszczania tego delikatnego obszaru. Taki kosmetyk możemy wykonać również w domu np. mieszając brązowy cukier z kilkoma kropami wody czy miodu. Peeling ust można również wykonać zmoczoną miękką (najlepiej przeznaczoną dla dzieci) szczoteczką do mycia zębów. Po takim zabiegu na usta dobrze jest nałożyć maseczkę z kremu nawilżającego, bądź posmarować je miodem, czy olejem sezamowym i pozostawić do wyschnięcia. Na podrażnione usta świetnie zadziała papka z zielonego ogórka, czy płatków owsianych (błyskawicznych, zalanych ciepłą wodą).
Ustom piękny i zdrowy wygląd zapewni również picie odpowiedniej ilości wody, unikanie bardzo pikantnych potraw, a przede wszystkim nieoblizywanie warg na wietrze. Ślina zawiera bowiem substancje przeznaczone do rozkładania pokarmu, na delikatną skórę ust będzie przesuszała, co sprzyja jej pękaniu.
Nie zapominajmy, więc o pielęgnacji skóry ust, dzięki czemu pokryte szminką i błyszczykiem będą kusiły jak nigdy dotąd.
Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)
Fot. sxc.hu
Komentarze