Tym razem projektanci działali w grupie. Liderów grup wybrał Ossoliński. Zostali nimi Kuba i Milita. Kuba do swojej grupy zaprosił: Piotra, Serafina, Arletę, Macieja i Lilianę. Natomiast Milita: Aleksandrę, Dorotę, Monikę, Natalię. Od początku było czuć iskry między grupami. Każdy z nich chciał wygrać i czuć się bezpieczny. Nie brakowało zaczepek i niekoniecznie miłych słownych komentarzy. Grupa „męska”, czyli Jakuba, postanowiła na elegancję, smak, styl i prostotę. Z całkiem innym projektem wystąpiła grupa Milita, która przede wszystkim wyszła kobietom z przyszłości ze strojami funkcjonalnymi i ekstrawaganckimi. Trudnością w wykonaniu strojów jak zwykle stanowiły materiały. Tym razem młodzi projektanci musieli wykonać swoje kreacje z... parasolek, które były porozrzucane w parku. Uczestnicy musieli dobrać sobie kolory parasoli i zabrać ze sobą tyle, ile dadzą radę unieść.
W dzisiejszym odcinku, jak zwykle w jury zasiedli: Mariusz Przybylski, Joanna Przetakiewicz i gość specjalny Dorota Roqueplo- znana na całym świecie kostiumograf. Niestety zabrało dzisiaj Anji Rubik, która w tym samym czasie była na pokazie w Nowym Jorku. Mimo wszystko, dzielnie i bardzo profesjonalnie zastąpił ją Tomasz Ossoliński.
Jako pierwsza z grup zaprezentowała się grupa Jakuba. Niestety nie wszystkie kreacje przypadły do gustu jurorom. Znawcy mody przede wszystkim kręcili nosami na strój Maćka, uznając go za przeróbkę Paco Rabana oraz ku zdziwieniu wszystkim, projekt samego lidera, czyli Jakuba. Kiedy swój pokaz rozpoczęła grupa Mility, wydawałoby się, że jurorom bardzo przypadła cała kolekcja do gustu. Nic mylnego, ponieważ po trudnych i ciężkich obradach, ta grupa przegrała. Dlatego też, program musiała opuścić Monika Lemańska, której projekt nie spodobał się jurorom. Z werdyktem nie mogła pogodzić się liderka grupy, która zaciekle broniła każdej koleżanki. Na koniec programu, stwierdziła, że nigdy nie założyła sukni Maćka, a płaszcz Moniki wręcz przeciwnie.
Podsumowując, trzeci odcinek pokazał, jak bardzo zależy każdemu na zwycięstwie i jak bardzo jest się zdolnym do nawet nieczystych zagrań. Emocje wzrastają z każdym odcinkiem. Już nie mogę się doczekać kolejnych odcinków. Pamiętajmy, że stawka jest wysoka, bo na zwycięzcę programu „Project Runway” czeka: 300 tysięcy złotych, mecenat artystyczny marki Simple oraz sesja własnej kolekcji w magazynie "Elle".
Katarzyna Kratiuk
(katarzyna.kratiuk@dlalejdis.pl)
Fot. TVN
Komentarze