Oko skrzy się fluorescencyjnymi odcieniami, a usta połyskują winylowym blaskiem. Tego lata króluje właśnie taki make-up.
Lekkie muśnięcie kolorem
Każda z firm kosmetycznych proponuje alternatywne wersje makijażu na upalne dni. Jak co roku, oczywiście, liczy się kolor. Wraz ze zmianą odzieży zimowej na wiosenną i letnią, chowamy do szafy nie tylko szare i ponure ubrania, ale też smoky eyes, rockową kreskę a’la Amy Winehouse czy ostrą czerwień na ustach w stylu Dity von Tease. Razem ze zwiewnymi tkaninami letnich kreacji, nadchodzi powiew lekkości w makijażu. Owszem, kolory są intensywne, ale jednocześnie delikatne, gdyż budzą skojarzenia z owocami, takimi jak arbuz, pomarańcza czy z lodowymi sorbetami. Modne są odcienie fluorescencyjne od soczystej zieleni, przez bardzo trendy oranż, na cytrynowej żółci kończąc.
Kolorowy zawrót głowy
Jeszcze nigdy marki kosmetyczne nie oferowały aż tak bogatej gamy kolorystycznej, i to zarówno w cieniach do powiek, jak i w lakierach do paznokci. Najlepszym przykładem jest tutaj firma Inglot – przechodząc obok półek z ich asortymentem, można dostać zawrotu głowy. Jeszcze rok temu trudno było dostać kobaltowy czy turkusowy lakier do paznokci, teraz nie jest to żaden problem. Podobnie, aby dokonać wyboru spośród pięciu różnych odcieni żółtego czy zielonego – proszę bardzo! Najmodniejszy na paznokciach jest teraz kolor żółty – począwszy od słonecznikowej tonacji, poprzez cytrynę, na zielonkawej limonce kończąc. Podobny wybór oferuje firma OPI. Sally Hansen proponuje z kolei lakier łączący w sobie odżywkę, bazę, utwardzacz i utrwalacz w jednym, ponadto w ładnych barwach. Z niższej półki, szeroki asortyment znajdziemy w Maybelline New York.
Barwne oko i soczyste usta
Oko niczym u papugi można zrobić dzięki szalonej ofercie cieni do powiek. Modne w tym sezonie są wszystkie mocne i intensywne odcienie: kobalt, limonkowa zieleń, cytrynowa żółć, wspomniany już bardzo modny oranż, trawiasta zieleń, głęboki turkus czy niebieski niczym głębia morza. Powiekę należy pomalować kontrastowo: brązowa tęczówka dobrze wypadnie w towarzystwie morskich odcieni, panie o niebieskich oczach powinny zamienić się w Bluszcz – postać graną przez Umę Thurman w Batmanie – czyli zieleń i jeszcze raz zieleń. Zaś żółty zgra się z szarym odcieniem oczu. Przepiękny błękit oferuje Shiseido, zaś neonową żółć – Neon Cosmetics. Niezawodne jak zawsze są pigmenty MACa. Cienie Inglota, może nie tak trwałe, ale przy aplikacji ich na mokro jest szansa, że utrzymają się dłużej na powiece. Dodatkowo firma oferuje dobranie trzech odcieni wedle uznania klientki, które trafiają później do specjalnie przygotowanego pudełeczka. Dzięki czemu każda z nas może skomponować dowolny zestaw cieni. Równie tanie, a godne polecenia są cienie marki Golden Rose z serii Silky Touch czy Paese z kolekcji Światło Toskanii. Jeżeli ktoś pragnie naprawdę mocnego efektu, wystarczy przy linii rzęs dodać czarną kreskę zrobioną kredką czy eyelinerem – kolor zyska na głębi i wyrazistości. Latem można też zaszaleć z kolorowymi tuszami do rzęs, które są oczywiście wodoodporne – w sam raz na plażę. Do tego wystarczy dodać odrobinę różu czy brązera na policzki – np. kultowy Star Bronzer marki Lancome. Latem nie warto obciążać twarzy podkładami. Odpowiednia będzie odrobina pudru czy na przykład bezbarwny podkład z filtrem SPF 20 Face Perfection z serii Avon Magix. Oczywiście o kremie z filtrem należy pamiętać nie tylko wychodząc na plażę, ale także spędzając lato w mieście – słońce jest nieubłagane i dosięgnie naszą skórę wszędzie – nawet w autobusie podczas podróży do pracy.
Na koniec pozostają usta – nareszcie wszelkie błyszczyki mają okazję ujrzeć światło dzienne!! Jak co roku Lancome proponuje nowe zabawne opakowania dla klasycznych już błyszczyków Juicy Tubes. Jak dla mnie są one esencją lata – śmieszne opakowanie, piękny zapach i winylowy połysk na ustach. Piękny uśmiech każdej z nas podkreślą fantazyjne błyszczyki marek Sephora czy Oriflame. Wszystkie drobinki, złote refleksy są jak najbardziej wskazane. Latem odchodzimy od matu, na rzecz błysku. Usta kojarzą się wtedy z sorbetem i słodyczą. Tak jak i całe lato!
Czerpmy zatem inspirację i bawmy się kolorami!
Sylwia Pardej
(sylwia.pardej@dlalejdis.pl)
Komentarze