
Jeszcze kilka sezonów temu kożuch kojarzył się z ciężkim, sztywnym okryciem z szafy mamy. Dziś to jeden z najbardziej pożądanych elementów zimowej garderoby. Projektanci postawili na lżejsze skóry, dopasowane kroje i subtelne wykończenia, a kobiety doceniły to, co w kożuchu zawsze było najlepsze: naturalne ciepło wełny owczej, która grzeje, a jednocześnie pozwala skórze oddychać.
Ważny jest też rachunek. Zamiast co roku kupować nową kurtkę, która po sezonie traci fason, coraz więcej z nas wybiera jedno porządne okrycie na lata. Naturalny kożuch damski z czasem nie traci uroku, a skóra nabiera szlachetnego, „przeżytego” charakteru.
Krótka, lekko rockowa, z asymetrycznym zamkiem i szerokimi klapami. Świetnie wygląda do dżinsów, botków i grubego swetra. To dobry wybór dla kobiet o drobnej lub średniej sylwetce oraz dla tych, które dużo jeżdżą samochodem, bo krótka długość nie gniecie się za kierownicą.
Najbardziej uniwersalny z całej czwórki. Zakrywa biodra, chroni nerki przed wiatrem i pasuje zarówno do spodni, jak i do sukienek midi. Jeśli masz kupić tylko jeden kożuch, zacznij od tej długości. Model z delikatnie zaznaczoną talią optycznie wysmukla, a prosty krój daje więcej miejsca na sweter.
Najcieplejszy i najbardziej elegancki. Sprawdzi się na długich spacerach, w mroźne poranki na przystanku i na wieczornych wyjściach. Najlepiej wygląda na wysokich sylwetkach, ale paniom niższym wystarczy model z paskiem w talii i botki na lekkim obcasie, żeby proporcje były idealne.
Kaptur obszyty wełną to ratunek w dni, kiedy zamiast śniegu pada deszcz ze śniegiem. Taki kożuszek wygląda bardziej casualowo, więc pasuje do aktywnego trybu życia: do spacerów z psem, wyjazdów w góry czy zakupów na mieście.
Jeżeli ciepły kożuch damski ma być głównym okryciem na zimę, postaw na barwy, które łatwo połączyć z resztą garderoby:
Ciekawostka stylistyczna: jasny kołnierz blisko twarzy optycznie odejmuje zmęczenia i dodaje cerze blasku. To dlatego tak wiele kobiet po pierwszej przymiarce mówi, że „w tym kożuchu wygląda lepiej”.

Kożuch kupujemy na zimę, więc najlepiej mierzyć go na sweter, w którym naprawdę będziesz chodzić. Zrób trzy proste próby:
Dobra wiadomość dla kobiet o pełniejszych kształtach: kożuchy damskie szyte w polskich pracowniach są dostępne w szerokiej rozmiarówce, także w większych rozmiarach, więc nie trzeba wybierać między wygodą a dobrym wyglądem.
Do pracy: kożuch do połowy uda w kolorze camel, golf w kolorze ecru, proste spodnie w kant i skórzane botki. Elegancko, ciepło i bez wysiłku.
Na weekend: krótka ramoneska, gruby sweter oversize, dżinsy z prostą nogawką i sneakersy lub workery. Swobodnie, ale z charakterem.
Na wieczór: elegancki kożuch damski w czerni, długi za kolano, sukienka midi z dzianiny i kozaki na słupku. Wystarczy dobra szminka i gotowe.
Przy zakupie warto zwrócić uwagę nie tylko na fason, ale też na to, kto i jak szyje kożuch. Polska marka Emoris tworzy okrycia z naturalnej skóry owczej we własnej pracowni, dbając o detale, które widać dopiero z bliska: równe szwy, miękkość wełny i dopracowane wykończenie mankietów. Jeśli szukasz okrycia na lata, sprawdź, jak wygląda kożuch damski z naturalnej skóry szyty w Polsce – od krótkich modeli po eleganckie długie fasony.
Zakupy można zrobić tak, jak lubisz najbardziej: przez internet, telefonicznie, odwiedzając siedzibę firmy w Będzinie albo umawiając się z przedstawicielem handlowym, który przyjedzie z wybranym modelem pod Twoje drzwi – bez żadnych zobowiązań. A przy zamówieniu online na zwrot w Polsce masz aż 30 dni, i to bezpłatnie, więc spokojnie przymierzysz kożuch w domu, do ulubionych butów i swetra.

Kożuch naprawdę nie wymaga wiele. Zmoczony przez deszcz czy śnieg powinien wyschnąć sam, na wieszaku z szerokimi ramionami, z dala od kaloryfera. Plamy najlepiej oddać do specjalistycznej pralni, a po sezonie schować kożuch w przewiewnym, bawełnianym pokrowcu – nigdy w foliowym. Dzięki temu za rok będzie wyglądał jak nowy.
Dobrze dobrany, naturalny kożuch damski to coś więcej niż ochrona przed mrozem. To okrycie, w którym czujesz się pewnie, elegancko i po prostu dobrze – dzień po dniu, zima po zimie. Wybierz go spokojnie, jeszcze zanim przyjdą pierwsze mrozy.
Materiał zewnętrzny
Komentarze