Czy dla tej ostatniej, księżniczki Holszańskiej, która miała zaledwie 17 lat, gdy on ukończył już 70, to była gehenna, czy też udało jej się go choć polubić? Czy go zdradziła z panem Hińczą, czy to tylko brudny spisek zazdrośników i księcia Witolda, który do końca życia żałował, że ze swojego dworu w Wilnie oddał do Krakowa tę cudowną dziewczynę.
Wspaniała powieść Józefa Hena - wielkiego mistrza kreowania nastroju, smakowania epoki, od drobiazgów dnia codziennego po wielką politykę.
Komentarze