Czy w siedzącej na ławce kobiecie, brudnej, rozczochranej, w porwanym ubraniu, ktokolwiek rozpoznałby autorkę poczytnych kryminałów? Ona sama wie jedno: musi jak najszybciej uciekać, bo... zabiła dwie osoby. Rozpoczyna się więc upiorna podróż, podczas której Joanna będzie walczyć z własnymi słabościami, a nawet otrze się o śmierć. I wciąż będzie próbowała uporządkować w myślach straszliwe wydarzenia ostatnich dni. Czy ktoś pomoże jej się wyrwać z zaklętego kręgu?
Jodełka wyśmienicie myli tropy i jest mistrzynią budowania nastroju, co sprawia, że z każdą przeczytaną stroną jesteśmy coraz bardziej ciekawi, co dalej, ale i niepostrzeżenie udziela nam się coraz większe rozedrganie i strach bohaterki.
Komentarze