"Księga stylu Coco Chanel" Karen Karbo

Nowość wydawnicza "Księga stylu Coco Chanel" Karen Karbo.
Każda dziewczyna powinna mieć dwie rzeczy: klasę i urok. Od niemal stu lat Coco Chanel jest synonimem każdego elementu garderoby,który uważamy za stylowy...

Otwórz tylko szafę, a znajdziesz w niej coś,co powstało dzięki Chanel. Jeśli masz kolekcję żakietów,które zestawione z jeansami wyglądają tak dobrze,jak gdybyś wystroiła się na imprezę, a nie ledwie skończyła prace w ogrodzie – to zasługa Chanel. Wszystkie czarne sukienki to następczynie krótkiego, jedwabnego modelu Chanel z 1926 roku.
Sięgająca kolan spódnica ołówkowa lub o linii A?
Chanel. Cokolwiek z dżerseju? Znowu Chanel.

Karen Karbo
Księga stylu Coco Chanel
Jak stać się elegancką kobietą z klasą
Wydawnictwo Literackie, przeł. Joanna Dziubińska; premiera: 2 LIPCA 2014

Współczesne spojrzenie na legendarną ikonę mody i praktyczny poradnik dla kobiet wszystkich pokoleń.

Coco Chanel urodziła się w 1883 roku w biednej rodzinie na południu Francji. Osierocona jako kilkuletnie dziecko przez matkę i porzucona przez ojca, trafiła pod opiekę zakonnic, które nauczyły ją szyć. Na początku XX wieku pracując jako szansonistka w paryskich kawiarniach, w wolnych chwilach dla zabawy zaczęła szyć kapelusze. To był początek jej wielkiej kariery. Zagłębiając się w meandry zawikłanej biografii słynnej projektantki, Karen Karbo napisała inspirującą książkę o sprawach ponadczasowych – stylu, pasji, pieniądzach, sukcesie, kobiecości i życiu na własnych warunkach.

Spis treści:
O stylu
O autokreacji
O tym, jak być nieustraszoną
O przetrwaniu namiętności
O życiu chwilą
O sukcesie
O traktowaniu dozgonnych rywali
O pieniądzach
O kobiecości
O czasie
O życiu na własnych warunkach
O elegancji

Jest pewne wczesne zdjęcie Gabrielle Chanel. Zrobione w parku w Vichy we Francji. Gabrielle ma na nim dwadzieścia trzy lata i stoi obok swojej ulubionej ciotki Adrienne, starszej tylko o kilka lat. Z przyjemnością donoszę, że kobieta, którą Giorgio Armani określił mianem „najelegantszej istoty, jaka kiedykolwiek stąpała po ziemi”, nie była klasyczną pięknością. Gabrielle, wtedy nie znana jeszcze światu jako Coco, miała gęstwinę ciemnych włosów, czarne oczy, szerokie usta i zadziorne spojrzenie. Wyglądała jak dziewczyna, która wciąga koleżanki z klasy w tarapaty, a potem zwala na nie winę. Zarówno pisarka Colette, jak Diana Vreeland, autorka i redaktorka „Harper’s Bazaar” i „Vogue’a”, uważały, że Coco była podobna do byka. Być może w tamtych czasach byki – tak jak szafy i porcje w restauracjach – były dużo mniejsze. Chanel była swawolna, smukła i bystra. Wspominając Coco w wiku lat pięćdziesięciu, Vreeland mówiła: „Była promienna, ciemnozłota – pociągła twarz, nos jak u byczka i policzki czerwone jak aperitif”.

Życiowym sukcesem Chanel nie było stworzenie małej czarnej (co według Chanelegendy projektantka zrobiła w mniej więcej półtorej godziny w pewne leniwe popołudnie|), wynalezienie sztucznej biżuterii, czy eleganckiego kostiumu bouclé, z którego w latach 60. Tak skwapliwie korzystała Jackie Kennedy. Pewnie już wiesz, ponieważ przewracając stronę uniosłaś dłoń, a zgięcie twojego urodziwego nadgarstka przemknęło niedaleko nosa, niosąc zapach rose du mai lub jaśminu, a nawet wetywerii. Jeśli niedawno spryskałaś się odrobiną Chanel No. 5, czujesz pewnie łaskoczące nos górne nuty, pachnące białymi kwiatami, ale całkowicie sztuczne cząsteczki aldehydu, które odróżniły Chanel No. 5 od wszystkich pozostałych perfum, kiedy wprowadzono je na rynek 1920, 1921, 1922 lub 1923 roku (w zależności od tego, która wersja legendy jest prawdziwa). „Piątka, jak je zwą w przemyśle perfumiarskim, to nadal najpopularniejsze perfumy na ziemi. Firma szacuje, że co pięćdziesiąt sekund na świecie sprzedaje się jeden flakon.
Fragmenty książki.

Karen Karbo –  amerykańska powieściopisarka i autorka książek biograficznych, m.in. o Audrey Hepburn, Julii Child i Coco Chanel. Jej eseje, opowiadania i felietony ukazują się m.in. w „Elle”, „Vogue”, „Esquire”, „New York Times”.

Chesley McLaren – autorka ilustracji do wielu książek oraz artykułów prasowych; z uwagi na francuski styl jej grafik znana jako  „francuska ilustratorka w Nowym Jorku” 

Fragmenty recenzji
Przesycony humorem, elegancki poradnik, w którym ujrzymy Coco Chanel w roli bardzo stylowego doktora filozofii.
The Times-Picayune

...jedna z najlepszych biografii, jakie do tej pory czytałam.
www.dianapagejordan.com

Mini-biografia opatrzona wnikliwym i zabawnym komentarzem. (…) Kobiecie, która stara się znaleźć bezpieczne niebo w Ameryce, ta książka przyniesie więcej pożytku niż elaborat filozofa.
www.headbutler.com

... poradnik przebrany w kostium biografii.
The New York Times

... brzmi znajomo: pozory mogą mylić.
Wall Street Journal

W tym biograficznym materiale jest wiele soli, za to ani grama przesłodzonego uwielbienia, z jakim zwykło się odnosić do panny Chanel.
Wall Street Journal

„Moda to architektura; jest kwestią proporcji.... Jeśli chcesz być niezastąpiona, musisz być inna.... Moda przemija, tylko styl się nie zmienia.... Nie trać czasu na walenie w ścianę w nadziei, że wybijesz w niej drzwi... Mody powstają, żeby wyjść z mody.” Nie można mówić o Haute Couture nie wymieniając nazwiska i osiągnięć Coco Chanel (1883-1971). Karen Karbo przedstawia życiową filozofię francuskiej ikony stylu, przywołując jej celne i pełne elegancji słowa.
Barnes & Noble

Żyjemy w epoce uwielbienia dla Coco Chanel; jest tyle książek i filmów o niej. Zanim przedawkujecie, sięgnijcie do książki Karen Karbo i przekonajcie się, dlaczego Coco Chanel stała się tak wpływową postacią… Humorystyczny komentarz stanowi dodatkowy walor tej książki.
Wall Street Journal

To książka dla wszystkich, którzy interesują się modą. Dla tych, którzy chcą się dowiedzieć więcej o spuściźnie po Coco Chanel, która po dziś dzień nie przestaje dostarczać inspiracji kobietom na całym świecie.
Creators.com

Żadna inna pisarka czy pisarz nie rozumie lepiej niż Karen Karbo, co to znaczy być Coco Chanel i co to znaczy być kobietą, która podziwia Coco Chanel.
HeadButler.com

Żakiet٭ inspirowany żakietem Coco Chanel
- Karen Karbo -
Uwielbiam żakiety.
Od wielu, wielu lat, w zasadzie od zawsze, żakiet był dla mnie uniwersalną częścią garderoby – na każdą okazję i do wszystkiego.
Uwielbiam zwłaszcza żakiety w stylu vintage i męskie. Przed napisaniem tej książki nie myślałam nigdy o posiadaniu żakietu Coco Chanel. Nie marzyłam o nim.
Ale niewielka ilość wiedzy bywa niebezpieczna. Im bardziej zagłębiałam się w temat, im bardziej pochylałam się nad zdumiewającą kolekcją Mademoiselle, jak ją nazywano, tym bardziej chciałam mieć przynajmniej jeden dla siebie. Tyle że dziś zdobycie dobrego żakietu Coco Chanel, nawet vintage, nie jest takie proste.
Szukałam go w Los Angeles, Nowym Jorku, Paryżu i – oczywiście – na ebay-u. Bez powodzenia. Żaden z tych, na które było mnie stać, nie podobał mi się, a żaden z tych, które mi się podobały, nie był w moim zasięgu cenowym. Aż w końcu pewnego dnia wymyśliłam – przecież mogę go uszyć sama. Tak jak to robiła Coco Chanel.
I proszę.
Zobaczcie jak z projektu powstał żakiet   
٭Nieprzetłumaczalna gra słów: jacket w języku angielskim to zarówno okładka jak i żakiet. Na okładce książki ilustratorka przedstawiła postać w żakiecie Coco Chanel.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat