Latem noś ogrodniczki

Test ogrodniczek Orsay.
Wygodne, luźne z miękkiego lekkiego jeansu, który dobrze układa się na ciele - to dobra propozycja na letnie upały.

Wielofunkcyjne ogrodniczki
Wszystko zaczęło się od wygodnego robotniczego, no oczywiście również ogrodniczego kroju. Spodnie z zabudowanym przodem, szelkami i dużą ilością praktycznych kieszeni były po prostu idealne w wykonywaniu wielu zajęć, bo zamiast odkładać przydatne narzędzia na bok, można je było włożyć do kieszeni. Szelki doskonale utrzymywały je we właściwej pozycji, więc bez problemu można było się schylać i zginać, bez konieczności podciągania ich i obaw, czy nie opadną nam zbyt nisko, doprowadzając do nieco krępującej sytuacji... Te wszystkie praktyczne cechy wykorzystali ochoczo producenci spodni narciarskich, w których właśnie ogrodniczki to najpopularniejszy krój, a co ciekawe wbudowane szelki mają też spodnie strażackie przystosowane do ekstremalnych sytuacji. Kobietom kojarzą się jednak przede wszystkim z ciążą, bo dzięki temu, że ich górna część pozwala się regulować szelkami, ogrodniczki były długo podstawowym strojem przyszłych mam, które mogły dzięki nim wygodnie przechodzić ciążę bez uciskającego paska i swobodnie dostosowywać rozmiar do rosnącego brzuszka.

Na szczęście, w ogrodniczkach doceniono z czasem także ich walory estetyczne, a nie tylko praktyczne... i tak mamy dziś do wyboru całą gamę wariacji na temat ogrodniczek. Od krótkich spodenek, przez spódniczki mini i kombinezony po prawdziwe kreacje.

Ogrodniczki w Orsay
Moda na ogrodniczki zaczęła się w latach 60., a wygodny krój jeansów wprowadziły do mody dzieci kwiaty. I to właśnie do tej estetyki nawiązują ogrodniczki z kolekcji wiosna-lato marki Orsay.

Łączą one w sobie wszystkie wspomniane zalety tego kroju z stylem, który bez wątpienia można określić jako romantyczny. Wystarczyło kilka uroczych szczegółów tj. guziczki w kształcie kwiatów róży, czy układającym się we wzory szwom przy kieszeniach i na linii dekoltu, żeby osiągnąć ten efekt.

Wygodne, luźne, z miękkiego lekkiego jeansu, który dobrze układa się na ciele - to dobra propozycja na letnie upały, zwłaszcza jeśli nie możemy założyć spódnicy, sukienki czy szortów, bo np. pogryzły nas komary i niekoniecznie chcemy pokazywać nogi całe w bąblach. Klasyczne jeansy przy temperaturze powyżej 25 stopni Celsjusza byłyby raczej torturą…

Świetnym rozwiązaniem są też ściągacze-sznureczki wszyte przy krawędziach nogawek. Nie tylko pozwalają ze zwykłych spodni zrobić modne w tym sezonie alladynki, ale też regulować długość spodni – to szczególnie przydatne na wakacjach, kiedy na przykład chcemy pospacerować brzegiem morza. Można spokojnie skrócić je do kolan, nosić z bluzką, można i nosić i bez niej, dzięki czemu mamy w sumie nieskończone pole do eksperymentowania z kolorowymi dodatkami. Zdecydowanie warto mieć taką letnią opcję w swojej szafie.

Aleksandra Buba
(aleksandra.buba@dlalejdis.pl)



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat