Słuchawki wykorzystujemy dziś nie tylko podczas grania. Towarzyszą nam w trakcie pracy, rozmów internetowych, słuchania muzyki, oglądania filmów czy przeglądania mediów społecznościowych. Dlatego podczas testowania modelu SteelSeries Arctis Nova 3P Wireless zwracałam uwagę nie tylko na jakość dźwięku, ale również na wygodę, stabilność i praktyczne rozwiązania.
Już po pierwszym założeniu wiedziałam, że właśnie komfort będzie jednym z największych atutów tego modelu.
SteelSeries Arctis Nova 3P Wireless ważą około 260 gramów. Producent zastosował również elastyczną opaskę, która rozkłada ciężar słuchawek na głowie.
W praktyce sprawdza się to znakomicie. Słuchawki są naprawdę lekkie i nawet podczas dłuższego użytkowania nie miałam wrażenia, że zaczynają ciążyć. Nie uciskały mocno głowy, ani nie powodowały potrzeby ciągłego poprawiania ich położenia.
Na szczególną uwagę zasługuje dodatkowy uchwyt znajdujący się pod głównym pałąkiem. To właśnie on sprawia, że konstrukcja dobrze dopasowuje się do głowy. Słuchawki nie zsuwają się, nie opadają i pozostają na swoim miejscu także wtedy, gdy pochylamy się nad biurkiem albo wykonujemy bardziej energiczne ruchy.
To niewielki element, ale podczas codziennego użytkowania robi ogromną różnicę.
Podczas testów bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie również wygłuszenie. Po założeniu słuchawek dźwięki otoczenia stają się wyraźnie mniej dokuczliwe, dzięki czemu łatwiej skoncentrować się na grze, filmie albo wykonywanej pracy.
Nie jest to model wyposażony w aktywną redukcję hałasu, jednak odpowiednio dopasowane nauszniki skutecznie ograniczają część odgłosów dochodzących z pomieszczenia. Dla mnie było to wystarczające, aby odciąć się od codziennego zamieszania i spokojnie skupić na tym, czego słucham.
Jednocześnie słuchawki nie wywoływały nieprzyjemnego uczucia mocnego nacisku. To ważne, ponieważ dobre wygłuszenie często idzie w parze ze zbyt ciasną konstrukcją. Tutaj udało się zachować przyjemny kompromis.
Arctis Nova 3P Wireless zostały zaprojektowane przede wszystkim z myślą o graczach. Producent oferuje dostęp do ponad 200 profili dźwiękowych przygotowanych pod konkretne gry, które można wybierać za pomocą aplikacji mobilnej. Słuchawki wykorzystują również łączność bezprzewodową 2,4 GHz oraz Bluetooth.
W praktyce dźwięk jest wyraźny, dynamiczny i dobrze radzi sobie zarówno z efektami w grach, jak i dialogami czy muzyką. Podczas rozgrywki można łatwiej wychwycić drobniejsze odgłosy, natomiast podczas oglądania filmu głosy bohaterów pozostają czytelne.
Nie trzeba jednak być zapaloną graczką, aby wykorzystać możliwości tego modelu. Słuchawki dobrze sprawdzają się podczas słuchania podcastów, oglądania seriali i codziennej pracy przy komputerze.
Jednym z moich ulubionych rozwiązań jest odpinany mikrofon. W zestawie znajduje się mikrofon ClearCast z osłoną, który można podłączyć wtedy, gdy jest rzeczywiście potrzebny.
To bardzo praktyczne. W wielu słuchawkach gamingowych mikrofon pozostaje przy twarzy bez względu na to, czy prowadzimy rozmowę, czy tylko słuchamy muzyki. Można go odchylić lub schować, ale nadal jest częścią konstrukcji.
Tutaj wystarczy go odpiąć. Dzięki temu słuchawki wyglądają lżej i bardziej uniwersalnie. Gdy chcemy porozmawiać ze znajomymi, uczestniczyć w spotkaniu internetowym lub rozpocząć rozgrywkę zespołową, mikrofon można szybko zamontować ponownie.
Z mojego punktu widzenia jest to zdecydowanie wygodniejsze niż mikrofon przymocowany na stałe.

Model może działać do 40 godzin po pełnym naładowaniu. Producent deklaruje także, że około 15 minut szybkiego ładowania wystarcza nawet na 9 godzin dalszego użytkowania.
Długi czas działania oznacza, że nie trzeba pamiętać o podłączaniu słuchawek do ładowarki po każdym użyciu. Można korzystać z nich przez kilka dni, zależnie od intensywności użytkowania.
Łączność bezprzewodowa daje natomiast swobodę, której szybko zaczyna brakować po powrocie do słuchawek przewodowych. Można odejść od komputera, sięgnąć po coś z drugiego końca pokoju albo wygodnie usiąść przed konsolą bez plączącego się kabla.
Arctis Nova 3P Wireless współpracują między innymi z konsolami PlayStation, komputerami PC, urządzeniami Mac, Nintendo Switch oraz sprzętem mobilnym obsługującym USB-C. Wersja 3P nie jest natomiast kompatybilna z konsolami Xbox.
Testowana przeze mnie niebieska wersja prezentuje się nowocześnie, ale nie jest przesadnie krzykliwa. To miła odmiana od dominujących na rynku czarnych i bardzo masywnych zestawów gamingowych.
Kolor sprawia, że słuchawki mają więcej charakteru, a jednocześnie nadal wyglądają elegancko. Po odpięciu mikrofonu mogą z powodzeniem służyć jako zwykłe słuchawki do muzyki lub filmów, bez typowo gamingowego wyglądu.
Po testach największe wrażenie zrobiła na mnie wygoda. Słuchawki są lekkie, dobrze wygłuszają i świetnie trzymają się głowy. Dodatkowa opaska sprawia, że nie opadają i nie przesuwają się podczas użytkowania.
Odpinany mikrofon to kolejny ogromny plus. Możliwość całkowitego usunięcia go, gdy nie jest potrzebny, wydaje się prostym rozwiązaniem, ale znacząco poprawia komfort i uniwersalność zestawu.
SteelSeries Arctis Nova 3P Wireless będą dobrym wyborem dla osób, które szukają słuchawek do grania, rozmów, pracy i codziennej rozrywki. Nie trzeba wybierać pomiędzy funkcjonalnością a wygodą. Ten model udowadnia, że słuchawki gamingowe mogą być lekkie, stabilne, praktyczne i po prostu ładne.
Plusy:
Minusy:
Ocena: 9/10
PMP
Fot. własne
Komentarze