Promienna i zadbana cera jest zawsze w modzie. Warto o tym pamiętać również przed wyjściem na plażę. Pełny makijaż nie jest konieczny, ani wskazany, ale jeśli masz ochotę, możesz zastosować niektóre elementy, by czuć się lepiej i piękniej.
Plażowy makijaż rozpocznij od codziennej rutyny pielęgnacyjnej. Oczyść skórę, użyj delikatnego toniku, a następnie nawilż cerę, najlepiej kremem do twarzy, który zawiera filtr minimum 30 SPF. Następnie, w zależności od kondycji twojej cery i indywidualnych preferencji, możesz zastosować lekki fluid lub krem BB, które zatuszują niedoskonałości i ukryją trądzik. Ten krok jest jednak opcjonalny i jeśli nie masz ochoty na fluid, to spokojnie możesz z niego zrezygnować. Wybór należy do ciebie. Weź tylko pod uwagę, że zapewne będziesz miała ochotę wejść do wody, dlatego na plażę wybieraj kosmetyki o lekkiej konsystencji i te naturalne.
Teraz przejdźmy do makijażu oka. Czy warto tuszować oczy przed wyjściem na plażę? Oczywiście, jeśli tylko chcesz i czujesz się w tym sobą. Zwróć tylko uwagę, by tusz był wodoodporny i nadawał się na działanie dużych promieni słonecznych. W sklepie możesz poprosić o pomoc sprzedawczynię, która na pewno doradzi, który tusz najlepiej sprawdzi się na plaży.
Unikaj kosmetyków, o których wiesz, że są nietrwałe. Z rozmazanym pod oczami tuszem na pewno nie będziesz wyglądać korzystnie. Poza tym spływający kosmetyk może zacząć szczypać cię w oczy, co będzie tylko dodatkowym problemem, zwłaszcza jeśli nosisz szkła kontaktowe. Dlatego czasem lepiej dla swojego komfortu zrezygnować z tuszowania rzęs i ograniczyć się do lekkiego podkładu na twarzy.
W makijażu nie zapomnij o ustach, które podczas plażowania również są narażone na działanie szkodliwego promieniowania. Zastosuj ulubioną pomadkę. Podczas dobierania odcienia możesz kierować się tym, że plaża lubi naturalność. Postaw więc na odcienie nude, pastelowe róże lub jasną czerwień. Wszelkie ciemne barwy zostaw na nocną imprezę.
Monika Trentowska
(monika.trentowska@dlalejds.pl)
Fot. freepik.com