Nie wszystkie jej malowanki na szkle zdobią ściany „biołyj izby”, część z nich jest schowana na dno skrzyni, tak głęboko, aby nikt nie mógł ich zobaczyć. Dopiero po latach zostaną wyjęte z ukrycia…
Powieść zaczyna się rozdziałem o Joli i jej matce Michalinie. Jola, zapalony docent arachnologii, dotychczasowy wróg wiązania się z kimkolwiek, dobiega pięćdziesiątki i zaczyna marzyć o założeniu rodziny, lecz jej matka, w obawie przed samotnością, jest od zawsze temu przeciwna. Zawiedziona życiem, zgorzkniała Michalina dawno przestała wierzyć w miłość. Jedyną istotą, którą potrafi obdarzyć uczuciem, jest Sima, suka rasy rottweiler.
Podczas wypadu w Tatry Jola zakochuje się w malarzu, góralu Jędrku. Przyjmuje jego oświadczyny, obawiając się jednocześnie wspomnieć o tym matce. Michalina umiera, a następujące po sobie wydarzenia: uśpienie Simy, opuszczenie pracy na uczelni, wyjazd na stałe do Zakopanego i poślubienie Jędrka wywołują zamęt w dotychczasowym ułożonym i spokojnym życiu pani arachnolog. Małżeństwo z góralem, zapowiadające się tak romantycznie, szybko przynosi rozczarowanie. Jola decyduje się na rozwód, kiedy uświadamia sobie, że Jędrek nigdy nie zapomni swojej zmarłej na raka żony.
Również Wanda, przyjaciółka Joli, postanawia dokonać w swoim życiu drastycznych zmian. Opuszcza męża, Michała, z którym nigdy nie tworzyła szczęśliwego związku, dla Marcina, swojego kochanka, ojca jej córeczki.
Droga życiowa partnerów trzech kobiet też nie jest prosta. Jędrek, początkowo zafascynowany Jolą, zaczyna żałować decyzji małżeństwa. Michał z pozoru łatwo przyjmuje rozpad rodziny, a głęboko w duszy przeżywa dramat. Bartek, idealny, czuły i opiekuńczy mąż, ginie w górskiej wyprawie ratowniczej, a Hela dopiero po jego śmierci zdaje sobie sprawę, jak bardzo go kochała. Wyrzuty sumienia dręczące ją z powodu romansu z Adamem, warszawskim artystą o hipnotyzujących oczach, rzeczywistym ojcu Jędrka - wracają z wielką siłą. Czuje wstyd, że przez cały czas małżeństwa z Bartkiem przelewała marzenia o kochanku na szklane obrazki, chowane później do góralskiej skrzyni.
Po latach Adam i Hela spotykają się przypadkowo. Adam dowiaduje się o istnieniu Jędrka i pragnie go poznać. Hela w obawie o reakcję syna jest przeciwna wyjawieniu tak długo strzeżonej tajemnicy.
Cudowne wydarzenie, jakim stały się narodziny małej Tiny, córeczki Joli i Jędrka, rozwiązuje wiele problemów bohaterów „Malowanek na szkle”. Jak jasny promyk przebijający przez zachmurzone niebo, tak mała dziewczynka rozjaśnia życie swoich rodziców i dziadków, obserwujących z dumą jej rozwój i nadzwyczajne uzdolnienia plastyczne. Bolesne przeżycia zostają przebaczone i zapomniane, a Hela wydobywa ze skrzyni ukrywane dotąd obrazki i wiesza je na honorowym miejscu w góralskiej chacie w Murzasichlu.
Beata Gołembiowska – fotografik, reżyser, pisarka – lata dzieciństwa i młodości spędziła w Puławach. W 1989 roku wyemigrowała z rodziną do Kanady, do Montrealu, gdzie ukończyła studia fotograficzne na Dawson College. Jej prace były wystawiane w galeriach montrealskich, m.in. w Galerii Muzeum Sztuk Pięknych. Od 2006 roku aż do chwili obecnej pracuje dla Fundacji Liliany Komorowskiej dla Sztuki oraz QueenArt Films, gdzie zadebiutowała jako reżyser filmem „Raj utracony, raj odzyskany” (TV Polonia 2012). Tuż po realizacji filmu zaczęła zbierać materiały do książki-albumu „W jednej walizce” wydanej w 2011 roku. Jej debiut literacki.
Komentarze