Masaż dobry na wszystko

Recenzja książki "Masaż relaksacyjny".
Istnieje wiele sposobów na to, by się zrelaksować: ciepła kąpiel z dodatkiem aromatycznych olejków, wieczór przy lampce wina, dobra muzyka, kawałek pysznej czekolady.

Jednak, gdy nasze ciało jest naprawdę mocno spięte i wszystkie wypróbowane do tej pory sposoby na poradzenie sobie z tym zawodzą, warto przypomnieć sobie sztukę relaksacji znaną już od zamierzchłych czasów – masaż. Karen Schutt w książce „Masaż relaksacyjny” wprowadza nas w tajniki tej niezwykłej praktyki.

Masaż jest jedną z najstarszych na świecie sztuk leczenia różnych dolegliwości. Pierwsze opisy pewnych technik masowania pojawiły się w Chinach już około 2600 r. p.n.e. W Europie został ona rozpowszechniony w czasach antycznych przez znanego wszystkim greckiego lekarza Hipokratesa. Stosowano go, by pobudzić układ krążenia, ukoić nerwy, odprężyć spięte mięśnie czy uśmierzyć ból. Przez wieki sztuka masażu była wciąż udoskonalana, a dziś mamy do dyspozycji mnóstwo jej odmian, każdą nakierowaną na poszczególny problem i mającą konkretny cel.

Karen Schutt w ciekawy sposób przybliża w swojej książce historię masażu i kierunki jego ewolucji. Opisuje również najbardziej znane techniki masażu (klasyczny, łącznotkankowy, masaż stref reflektorycznych stóp, manualny drenaż limfatyczny i in.), ich specyfikę oraz zastosowanie. Następnie pojawia się część praktyczna: dokładne przedstawienie różnych technik chwytów, na których bazuje sztuka leczenia dotykiem. W książce znajdziemy również sposoby na formę i piękne ciało (np. masaż na cellulit czy automasaż po treningu) oraz sposoby leczenia masażem (m.in. masaż zamiast lekarstw, masaż na spięty kark i barki). Każdy opis opatrzony jest zdjęciem pokazującym, jak w prawidłowy sposób wykonać dany chwyt czy ucisk. Znajdziemy tu opisy zarówno masaży partnerskich, jak i indywidualnych (automasaży). Bardzo ciekawym rozdziałem, zwłaszcza dla przyszłych rodziców, jest „Delikatny masaż niemowlęcy”, gdzie w dokładny sposób opisane jest, jak prawidłowo masować maleństwo. Dodatkowo na końcu książki mamy indeks rzeczowy oraz wykaz zastosowań masażu, dzięki czemu z łatwością znajdziemy interesujące nas zagadnienie.

Ciekawy, praktyczny i ładnie wydany poradnik. „Masaż relaksacyjny” to pozycja, która musi znaleźć się na półce każdego, kto poszukuje nowych sposobów na zrelaksowanie się, a także tych, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej na temat masażu i ewentualnie przetestować swoje umiejętności na partnerze. Polecam ją również osobom, które wybierają się na kurs masażu jako teoretyczne wprowadzenie do tej wspaniałej sztuki.

Małgorzata Dudek
(malgorzata.dudek@dlalejdis.pl)

Karen Schutt, „Masaż relaksacyjny”, RM 2011



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat