Od miękkich kapeluszy Janis Joplin do modnych garniturów Loving Spoonful. Muzyka zaczęła tworzyć modę. Takie projektantki jak Mary Quant i Barbara Hulanicki (Biba) kreowały nowy wygląd, inspirując się modnymi wówczas muzykami. Ikona projektantów, Betsey Johnson wychwytywała oryginalne ciuchy znanych gwiazd pop, takich jak Velvet Underground i przeprojektowywała je tak, aby mogły być noszone nie tylko przez gwiazdy rocka, ale były łatwo adaptowane na potrzeby szerszej publiczności.
We wczesnych latach 70-tych widzieliśmy Barbrę Streisand w męskim garniturze, podczas gdy Diana Ross ubierała się w obwieszone cekinami kreacje Boba Mackie. Diana w obcisłej sukni i fryzurze afro stała się w 1974 r. ikoną stylu disco. Nie zapominajmy też o The Village People, którzy ubrali gejów w błyszczące uniformy odzwierciedlające wizerunki najważniejszych grup społecznych Ameryk. Zespół wziął swą nazwę od nowojorskiej ulicy gejowskiej i wykreował wiele światowych przebojów, jednak wszyscy pamiętają ich dzięki kostiumom żołnierza, pracownika budowy, gliniarza, kowboja, rowerzysty i Indianina.
Ale nowoczesny mariaż muzyki i mody zapoczątkował związek Vivienne Westwood i Malcolma McLarena. Ten team zwrócił uwagę świata na muzykę i modę właśnie, kreując zespoły muzyczne i ubierając je w ekscentryczne stroje. W czasie, gdy ruch hipisowski był w szczycie swojego rozwoju a rock'n'roll nie był nawet grany w radio, oni sprzedawali nagrania rocka z lat 50-tych. Młodzi ludzie z całego kraju przyjeżdżali do sklepu, by wspomnieć czasy Elvisa Presleya. McLaren produkował muzykę, podczas gdy Westwood pracowała nad strojami, które sprzedawali w sklepie na King's Road. Ich największym sukcesem było wykreowanie Sex Pistols i związanego z nim ruchu punk. Projektantka uważa, że ruch ten nie przyszedł z ulicy, ale został wykreowany od samego początku przez nich. Zawsze była wyczulona na potrzeby młodzieży i chciała walczyć z poukładanym życiem mieszczańskim. Dla bezrobotnej młodzieży z angielskich ulic do przejawiania buntu świetnie nadawały się czarne skóry z rozdarciami, spięte agrafkami podkoszulki z anarchistycznymi hasłami połączone z wąskimi spodniami w szkocką kratę. Całości dopełniały jaskrawo ufarbowane i postawione na sztorc włosy, mocny makijaż oraz łańcuchy, agrafki a nawet kajdanki. Zamki, kolczyki, łańcuchy guma i slogany wypisane na koszulkach miały rewolucyjny wpływ na modę dzisiejszych czasów. Sex Pistols zagrali pierwszy koncert ubrani w rzeczy z butiku Mclarena i Westwood. Rebelia młodych była nie do zatrzymania. Dziś trudno sobie wyobrazić, jakim zagrożeniem dla konserwatywnego brytyjskiego establishmentu wydawała się w tamtych latach rewolucja punkowa. Nagość i używanie publicznie obscenicznych wyrażeń tak spowszedniały, że nie kojarzą się ze społeczną rewoltą. Pamiętajmy jednak, że pod koniec lat 70. ich używanie groziło sądowym procesem.
Para kontynuowała współpracę przy tworzeniu nowych trendów i grup muzycznych. Annabella Lwin, wokalistka stworzonego przez Mclarena zespołu Bow Wow Wow, wzbudziła sensację ubierając w wieku 14 lat zaprojektowany przez Westwood t-shirt, tzw. "titty-connector" długą tubą zbliżającą piersi. Lwin była jedną z najmłodszych twarzy ukazanych na okładce magazynu "Face", długo przed Chloë Sevigny pokazaną w latach 80-tych. Wkrótce potem nastąpił następny ruch: Westwood i McLaren wykreowali zwariowany styl i muzykę "Buffalo Gal", który był mixem wczesnego hip-hopu, sztuki graffiti i mody industrialnej Keitha Haringa. Moda ta kreowała postać, która była w części cowboyem i breakdancerem z ulicy. Dziś wciąż znajdujemy odniesienia do Westwood, szczególnie u Johna Galliano. Współdziałanie muzyki i mody od lat 80-tych jest bardzo silne. Moda razem z piosenkami jest jednym z najważniejszych aspektów artysty. Dla artysty image jest wszystkim.
Joanna Olczyk
(redakcja@dlalejdis.pl)
Komentarze