Naprawisz nawet starą pralkę? Nowe Prawo do Naprawy z ważnym zastrzeżeniem dla Polski

Prawo do Naprawy ma ułatwić reperowanie pralek, lodówek i telefonów także po gwarancji. Nie każda naprawa będzie jednak darmowa, a wdrożenie nowych zasad w Polsce wciąż budzi pytania.
Unijne Prawo do Naprawy ma ułatwić reperowanie pralek, lodówek, smartfonów i innych urządzeń zamiast kupowania nowych. Nie oznacza jednak, że producent bezpłatnie naprawi każdy stary sprzęt. W Polsce pojawia się dodatkowy problem związany z wdrożeniem nowych przepisów.

W mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że od 1 sierpnia 2026 roku konsumenci mogą żądać naprawy nawet starej pralki, także po zakończeniu gwarancji. Brzmi obiecująco, ale takie przedstawienie nowych przepisów jest dużym uproszczeniem.

Unijna dyrektywa określana jako Prawo do Naprawy rzeczywiście przewiduje obowiązek naprawiania wybranych produktów również po upływie okresu odpowiedzialności sprzedawcy. Naprawa nie zawsze będzie jednak bezpłatna, nie obejmie każdego rodzaju urządzenia, a producent będzie mógł odmówić, jeżeli przywrócenie sprzętu do działania okaże się niemożliwe.

Czy przepisy naprawdę zaczęły obowiązywać 1 sierpnia?

Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady UE 2024/1799 weszła w życie już 30 lipca 2024 roku. Państwa członkowskie miały czas do 31 lipca 2026 roku, aby wprowadzić jej postanowienia do własnych przepisów i rozpocząć ich stosowanie.

Warto jednak pamiętać, że dyrektywa nie działa dokładnie tak samo jak unijne rozporządzenie. Państwa muszą przyjąć odpowiednie przepisy krajowe, które pozwolą stosować nowe rozwiązania wobec konsumentów, producentów, sprzedawców i serwisów.

Na 3 sierpnia 2026 roku prowadzona przez EUR-Lex baza krajowych środków wdrażających dyrektywę wskazuje przy Polsce liczbę zero. Oznacza to, że nie należy automatycznie zakładać, iż od początku sierpnia każdy polski konsument może już skutecznie egzekwować wszystkie nowe obowiązki bezpośrednio od prywatnego producenta.

Nie oznacza to jednak, że producenci mogli do tej pory całkowicie uniemożliwiać naprawianie urządzeń. Wcześniejsze unijne przepisy dotyczące ekoprojektu już od 2021 roku nakładają obowiązki związane z dostępnością części zamiennych do niektórych sprzętów, w tym pralek i pralko-suszarek.

Na czym polega Prawo do Naprawy?

Podstawowym założeniem nowych regulacji jest wydłużenie życia produktów. Zamiast wyrzucać zepsutą pralkę, lodówkę czy telefon i kupować kolejne urządzenie, konsument ma otrzymać realną możliwość zlecenia naprawy.

Na żądanie właściciela producent będzie zobowiązany do naprawienia sprzętu objętego unijnymi wymaganiami dotyczącymi naprawialności. Usługa ma zostać wykonana bezpłatnie albo za rozsądną cenę, w rozsądnym terminie. W czasie naprawy producent może udostępnić sprzęt zastępczy, bezpłatnie lub za odpowiednią opłatą.

Producent będzie mógł powierzyć wykonanie usługi innemu serwisowi. Jeżeli firma znajduje się poza Unią Europejską, obowiązek może przejść na jej przedstawiciela, importera, a w niektórych sytuacjach na dystrybutora.

Czy będzie można naprawić każdą starą pralkę?

Nie. Hasło „naprawisz nawet starą pralkę” może sugerować, że producent będzie musiał przyjąć każde urządzenie bez względu na jego wiek, stan i dostępność części. Dyrektywa nie daje tak nieograniczonego uprawnienia.

Obowiązek naprawy będzie związany z okresem, w którym dla określonego produktu obowiązują unijne wymagania dotyczące naprawialności. Według wyjaśnień Komisji Europejskiej w praktyce może to być od pięciu do dziesięciu lat, zależnie od rodzaju urządzenia oraz potrzebnej części zamiennej.

W przypadku pralek obowiązujące przepisy ekoprojektu wymagają udostępniania określonych części profesjonalnym serwisom przez co najmniej dziesięć lat od wprowadzenia na rynek ostatniego egzemplarza danego modelu. Dotyczy to między innymi silników, pomp, amortyzatorów, sprężyn, bębnów i łożysk. Niektóre części, takie jak drzwi, zawiasy, uszczelki czy pojemniki na detergenty, powinny być dostępne również dla użytkowników końcowych.

Dziesięciu lat nie liczy się więc automatycznie od dnia zakupu konkretnej pralki. Znaczenie ma moment, w którym producent przestał wprowadzać na rynek dany model. W rezultacie możliwość naprawienia wieloletniego urządzenia będzie zależała między innymi od modelu, rodzaju awarii, dostępności części i tego, czy naprawa jest technicznie możliwa.

Naprawa po gwarancji nie musi być darmowa

Prawo do Naprawy nie oznacza wprowadzenia dożywotniej bezpłatnej gwarancji na sprzęt AGD. Jeżeli awaria pojawi się już po zakończeniu okresu odpowiedzialności sprzedawcy albo gwarancji handlowej, klient może zostać obciążony kosztami części, robocizny, transportu i dodatkowych usług.

Cena nie może jednak zostać ustalona na takim poziomie, aby w praktyce zniechęcała do skorzystania z naprawy. Producent ma również udostępniać na bezpłatnej stronie internetowej informacje o orientacyjnych cenach typowych napraw produktów objętych przepisami.

Obowiązek naprawy nie będzie miał zastosowania, gdy reperacja jest niemożliwa. Producent może wówczas zaproponować konsumentowi odnowione urządzenie, ale dyrektywa nie nakazuje mu odtwarzania części, których nie da się już wyprodukować lub zastosować zgodnie z wymogami bezpieczeństwa.

Jakie produkty obejmują nowe zasady?

Prawo do Naprawy nie obejmuje od razu każdego przedmiotu znajdującego się w domu. Dyrektywa dotyczy przede wszystkim produktów, dla których w prawie Unii Europejskiej określono wymagania dotyczące naprawialności.

Na początkowej liście znalazły się między innymi pralki, pralko-suszarki, zmywarki, lodówki, telewizory i inne wyświetlacze elektroniczne, odkurzacze, telefony komórkowe, telefony bezprzewodowe, tablety, suszarki bębnowe, serwery oraz wybrane produkty wyposażone w baterie stosowane w lekkich środkach transportu. Lista może być w przyszłości rozszerzana wraz z przyjmowaniem kolejnych wymagań dotyczących ekoprojektu.

Nie można zatem powołać się na nowe przepisy w przypadku dowolnego zepsutego przedmiotu, na przykład taniego urządzenia kuchennego, zabawki elektronicznej czy sprzętu, dla którego nie ustanowiono jeszcze unijnych wymagań naprawialności.

Koniec z blokowaniem niezależnych serwisów?

Jedną z najważniejszych zmian jest ograniczenie praktyk utrudniających naprawianie urządzeń poza autoryzowaną siecią producenta.

Producenci nie powinni stosować rozwiązań sprzętowych, programowych ani zapisów umownych blokujących naprawę, chyba że przemawiają za tym uzasadnione i obiektywne powody, takie jak ochrona praw własności intelektualnej lub bezpieczeństwo produktu.

Nie powinni również utrudniać niezależnym serwisom korzystania z oryginalnych, kompatybilnych, używanych lub wykonanych za pomocą druku 3D części zamiennych, o ile spełniają one obowiązujące wymagania. Części i narzędzia mają być oferowane za cenę, która nie będzie faktycznie uniemożliwiała naprawy.

Naprawa zamiast wymiany wydłuży ochronę

Nowe przepisy mają zachęcać do wybierania naprawy także wtedy, gdy sprzęt zepsuje się w okresie odpowiedzialności sprzedawcy za zgodność towaru z umową.

Jeżeli konsument zdecyduje się na naprawę zamiast wymiany wadliwego produktu, okres odpowiedzialności sprzedawcy ma zostać jednorazowo wydłużony o co najmniej 12 miesięcy. Zmiana ma dotyczyć umów sprzedaży zawartych po 31 lipca 2026 roku.

Nie należy mylić tego rozwiązania z gwarancją producenta. Gwarancja jest dobrowolnym zobowiązaniem gwaranta, natomiast odpowiedzialność za niezgodność towaru z umową wynika z przepisów i spoczywa na sprzedawcy. W Polsce okres tej odpowiedzialności wynosi obecnie zasadniczo dwa lata od wydania towaru konsumentowi.

Europejski formularz i wyszukiwarka serwisów

Prawo do Naprawy wprowadza również europejski formularz informacji o naprawie. Serwis będzie mógł przedstawić w nim rodzaj usterki, proponowany sposób naprawy, całkowitą cenę albo metodę jej obliczenia, termin wykonania usługi oraz ewentualne koszty transportu i instalacji. Formularz ma ułatwić porównywanie ofert kilku warsztatów.

Do 31 lipca 2027 roku ma powstać europejska platforma internetowa pozwalająca wyszukiwać serwisy, sprzedawców odnowionych produktów, nabywców urządzeń przeznaczonych do regeneracji oraz lokalne inicjatywy naprawcze.

Czy od sierpnia warto zgłaszać starą pralkę do producenta?

Zawsze warto sprawdzić możliwość naprawy zamiast od razu wyrzucać urządzenie. Konsument może skontaktować się z producentem, importerem albo niezależnym serwisem, podać dokładny numer modelu i zapytać o dostępność części oraz orientacyjny koszt usługi.

Nie można jednak zakładać, że od 1 sierpnia każda stara pralka zostanie obowiązkowo i bezpłatnie naprawiona. Nowe Prawo do Naprawy dotyczy określonych produktów, przewiduje możliwość odpłatnej usługi i pozwala odmówić naprawy, gdy jest ona technicznie niemożliwa. Dodatkowo stan wdrożenia dyrektywy w Polsce wymaga dalszego wyjaśnienia, ponieważ w unijnej bazie nie odnotowano dotąd polskich przepisów wykonujących jej postanowienia.

Najważniejsza zmiana polega więc nie na zagwarantowaniu bezpłatnej naprawy każdego wiekowego urządzenia, lecz na stworzeniu systemu, w którym producent nie powinien zmuszać klienta do zakupu nowego sprzętu tylko dlatego, że części i informacje serwisowe zostały sztucznie ograniczone.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat