Nie żyje 36-letnia kobieta. Mąż znalazł ją w jacuzzi w Sky Tower

36-letnia kobieta została znaleziona martwa w jacuzzi w apartamencie we wrocławskim Sky Tower. Śledczy badają, co doprowadziło do tragedii i czekają na wyniki toksykologii.
Tragiczny finał nocnego spotkania w jednym z apartamentów wrocławskiego Sky Tower. 36-letnia kobieta została znaleziona martwa w jacuzzi. Woda miała około 44 stopni Celsjusza, a ciało mogło znajdować się w niej przez kilka godzin. Sekcja zwłok nie dała jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną śmierci.

Do tragedii doszło w nocy z 18 na 19 września 2026 roku w jednym z apartamentów wynajmowanych w Sky Tower we Wrocławiu. 36-letnia kobieta przyjechała do miasta wraz z mężem. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, w mieszkaniu spotkały się trzy pary. Podczas imprezy spożywano alkohol

Rano zauważył, że żony nie ma w łóżku

Spotkanie zakończyło się po północy. Gdy rano mąż 36-latki obudził się, zauważył, że kobiety nie ma obok niego. Zaczął jej szukać.

Wtedy dokonał tragicznego odkrycia. Jego żona znajdowała się w jacuzzi. Na pomoc było już za późno. Policja otrzymała zgłoszenie w sobotę 19 września po godz. 9

Według ustaleń śledczych ciało kobiety mogło przebywać w wodzie przez kilka godzin.

Woda miała ponad 44 stopnie

Szczególną uwagę zwraca temperatura wody. Jak przekazał prokurator Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, jeszcze podczas prowadzonych około południa oględzin woda w jacuzzi miała ponad 44 stopnie Celsjusza.

Temperatura ciała zmarłej wynosiła wówczas około 40 stopni. Zdaniem prokuratora może to wskazywać, że kobieta znajdowała się w gorącej wodzie przez dłuższy czas.

Na tym etapie nie można jednak stwierdzić, że sama temperatura była przyczyną śmierci.

Alkohol i zabezpieczone substancje

Śledczy potwierdzili, że podczas spotkania spożywany był alkohol. Policjanci zabezpieczyli także substancje, które mogą być środkami odurzającymi. Mają one zostać dokładnie przebadane

Materiał biologiczny do badań toksykologicznych pobrano również od zmarłej oraz jej męża. Wyniki mają pomóc ustalić, czy alkohol lub inne substancje mogły mieć wpływ na przebieg tragedii

Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi

22 września przeprowadzono sekcję zwłok 36-latki. Wbrew pierwszym przypuszczeniom nie pozwoliła ona jednoznacznie ustalić bezpośredniej przyczyny zgonu. Prokuratura oczekuje obecnie na pełną opinię biegłych oraz wyniki badań toksykologicznych

Według informacji przekazanych RMF24 na ciele kobiety nie stwierdzono śladów wskazujących, że jej śmierć nastąpiła w wyniku przemocy

Co wydarzyło się w jacuzzi?

To właśnie na to pytanie próbują teraz odpowiedzieć śledczy. Jedną z rozpatrywanych możliwości jest zasłabnięcie 36-latki podczas pobytu w bardzo gorącej wodzie, jednak nie zostało to dotychczas potwierdzone jako przyczyna śmierci.

Postępowanie prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci. Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów i nikt nie został zatrzymany

Kluczowe będą wyniki badań toksykologicznych i końcowa opinia biegłych. Dopiero one mogą wyjaśnić, czy do śmierci 36-letniej kobiety doprowadziło zasłabnięcie, wpływ wysokiej temperatury, alkohol, inne substancje czy połączenie kilku czynników.

Na razie najbardziej dramatyczny fakt pozostaje bezsporny: 36-latkę znaleziono martwą w jacuzzi w apartamencie jednego z najbardziej charakterystycznych wieżowców Wrocławia, a dokładna przyczyna jej śmierci wciąż pozostaje nieznana.

PMP

Fot. Wygenerowano AI



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat